.

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klasyczna środa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klasyczna środa. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 września 2015

Mozzarella in carozza

Za Nigellą Lawson: Mozzarella w karocy, ta włoska (toskańska) przystawka, to klasyk. Uwielbiacie tosty, chrupiące i gorące. Nie obca wam jest miłość do ciągnącego się w nieskończoność sera. Zakochacie się więc w Mozzarelli w karocy. To kolejny przepis, który udowadnia, że piękno kryje się w prostocie. Przepis nie jest, ani trochę skomplikowany, choć oczywiście udziwnień na forum kulinarnym nie brakuje. Nie sięgajcie od razu po szynkę, pomidory, bazylię, dymkę, pieczarki, chilli czy co tam uda wam się jeszcze spotkać. Spróbujcie samej mozzarelli i doceńcie jej delikatny smak. Nie zagłuszajcie aromatu smażonego jajka mocny sosem pomidorowym. Pozwólcie, aby klasyka przemówiła do was w najczystszej postaci. I jak zawsze, zwłaszcza przy tak mało skomplikowanych daniach, postawcie na jakość składników. Wiejskie jajka, dobry pszenny chleb, świeża mozzarella naprawdę wynagrodzą wam wasze zaangażowanie. Zapraszam. 




Składniki:

8 kromek pszennego pieczywa
200 g mozzarelli
2 jajka
sól
oliwa do smażenia



Przepis:

- Mozzarellę kroimy w plasterki. Na każdej kromce układamy sporą porcję mozzarelli. Przykładamy drogą kromką i dociskamy krawędzie. 
- Jajko delikatnie ubijamy z solą. 
- Każdą kromkę obtaczamy w jajku i smażymy na rozgrzanej oliwie na złoty kolor. 

Smacznego :) 


środa, 9 września 2015

Kotlet de volaille

Ojcem kotleta de volaille jest Marie-Antoine Carême i choć nazwa francuska - bo i szef kuchni Francuzem był, to kotlet ma wschodnie korzenie. Był on bowiem sztandarowym daniem w kuchni cara Aleksandra I.  Do dziś na terenach Ukrainy kotlet nosi miano "kotleta po kijowsku". Zasady są proste. Pierś kurczaka, masło, panierka z mąki, jajka i bułki tartej, smażony na klarowanym maśle na rumiany kolor. Ser, pieczarki, mięso mielone w środku - zbrodnia. Smażenie na oleju, we fryturze - zbrodnia. Podawanie z frytkami, kluskami czy ryżem - zbrodnia. Na jednym talerzu z mizerią, ogórkiem kiszonym czy sałatą - zbrodnia. Do kotleta de volaille podaje się ziemniaki w formie pure i karmelizowaną marchewkę. Amen.



Składniki:

1 pierś z kurczaka
1 jajko
pół szklanki mąki
pół szklanki bułki tartej 
sól
koperek

Przepis: 

- Pierś kurczaka dokładnie myjemy, odkrawamy polędwiczkę i cienko rozbijamy. Doprawiamy solą. Na środku układamy spory kawałek świeżego masła i delikatnie zawijamy formują kształt wrzeciona. 
- Obtaczamy kotlet w mące, rozmąconym jajko oraz bułce tartej. 
- Na patelni rozgrzewamy masło i układamy kotlet. Smażymy na średnik ogniu, aby panierka była chrupiąca, nie spalona oraz aby kotlet usmażył się wewnątrz. 

Moim grzechem i zbrodnią przeciw klasycznego kotletowi było dodanie do masła koperku, ale nie mogła się oprzeć :) 

Smacznego :) 


środa, 2 września 2015

Pizza z kwiatami cukinii, anchois i mozzarellą

W ramach klasycznej środy zapraszam was dziś na pizzę. Nie będzie to jednak zwykła pizza. Zabraknie w niej pomidorów, zaoszczędzono również bazylii. Pojawiają się za to kwiaty cukinii i anchois. Pierwszy raz spotkałam się z tą pizzą oglądając program Anthony'ego  Burdain "Postój", akurat był w Rzymie i wybierał się do niewielkiej pizzerii prowadzonej przez energicznego i pełnego zapału Włocha. Do dziś dźwięczą mi w uszach jego słowa: "To stara szkoła, tradycyjny zestaw: mozzarella i kwiaty cukinii... z anchois. Uuuuu, ale to dobre. Pragniesz tego, życie byłoby lepsze gdybyś mógł to mieć już teraz. Rzuć rodzinę, zostaw dzieci[...] wiem, że tego pragniesz."  I jeszcze ten Włoch wyliczający składniki na palcach : jeden, dwa, trzy... jeden, dwa, trzy. Od razu zapragnęłam spróbować i nie pożałowałam. Wy też spróbujcie, a będziecie zachwyceni. 





Składniki:

1 szkl mąki pszennej
20 g drożdży
1/2 szkl ciepłej wody
sól
oliwa z oliwek
5-6 kwiatów cukinii - najlepiej z młodymi cukiniami
6-7 płatków anchois
200 g sera mozzarella
szczypta soli


Przepis:

- Z ciepłej wody, drożdży i 1 łyżki mąki wyrabiamy zaczyn. Odstawiamy go na 20 minut do wyrośnięcia. Następnie dosypujemy resztę mąki i delikatnie wyrabiamy sprężyste ciasto. Na koniec podlewamy je odrobiną oliwy i wmasowujemy ją w ciasto. Odstawiamy na kolejne 20 minut. 
- Kwiaty cukinii lekko płuczemy i osuszamy na ręczniki papierowym, anchois kroimy w drobniejsze kawałki.
- Ciasto rozprowadzamy ręką na ciepłej blaszce, delikatnie smarujemy oliwą, następnie układamy kwiaty cukinii, anchois i porozrywaną na małe kawałki mozzarellę. 
- Pieczemy w 220 C przez 12 minut. 

Smacznego:)






środa, 26 sierpnia 2015

Tarta tatin

Tarta powstała za sprawą dwóch sióstr, Stephanie (1938) i Caroline (1947) Tatin. W latach 1860-1906 siostry prowadziły przejęty po ojcu hotel. Stephanie była szefem kuchni, a Caroline zajmowała się gośćmi. Jak to zwykle bywa, genialne przepisy rodzą się przez przypadek. Siostry przypaliwszy uprzednio tartę z jabłkami, postanowiły zachować skarmelizowane jabłka i nałożyć na nie świeże ciasto, pozbywając się przypalonego spodu. Przepis bardzo szybko zyskał popularność i po dziś dzień odwrócona tarta z jabłkami robi furorę na całym świecie. Oczywiście doczekała się również wielu modyfikacji. Jabłka zamieniane są na morele, brzoskwinie, gruszki. Kruche ciasto czasami zastępowane jest ciastem francuskim. Przeciw tym modyfikacjom, a także przeciw podawaniu tarty tatin z lodami czy bitą śmietaną występuje stowarzyszenie La Confrérie des Lichonneux de Tarte Tatin. Bractwo to zostało założone w roku 1979, a jego misją (nie na żarty) jest podtrzymywanie tradycyjnej receptury słynnego deseru oraz krytykowanie heretyków kulinarnych, którzy ową recepturę zmieniają.
Z tatrą tatin związana jest jeszcze jedna legenda. W hotelu sióstr Tatin bardzo często gościli myśliwi. Na jednym z  polować pojawł się  właściciel słynnego paryskiego Maxima. Zachwycił się deserem i koniecznie chciała otrzymać od Stephanie przepis. Ta go jednak odprawiła z kwitkiem. Louis Vaudable nie dał jednak za wygraną i aby zdobyć przepis wysłał do sióstr szpiega. Był nim jeden z  jego cukierników, który udawał ogrodnika. Dostał pracę, ale został zwolniony po trzech dniach. Jednak w tym czasie udało mu się wykraść przepis. Do dziś w Maximie można zjeść wspaniałą tartę tatin. 


Hotel sióstr Tatin
Zdjęcie przedstawiające siostry Tatin
Wystawcy podczas festiwalu tarty

Niebieskie stroje członków bractwa broniącego tradycyjnego przepisu na tartę Tatin


Składniki:

200 g mąki
50 g cukru
100 g masła
1 jajko
szczypta soli
50 g cukru
400 g jabłek (tradycyjnie jonagold)
2 łyżki masła


Przepis:

- 200g mąki mieszamy z cukrem i solą, dodajemy pokrojone w kostkę zimne masło oraz jajko. Wszystko razem wyrabiamy na gładkie ciasto. Pamiętajmy, aby nie robić tego zbyt długo i nie w upale. Masło będzie się nazbyt roztapiać i ciasto wchłonie więcej mąki. Będzie ciężkie i niesmaczne. Gotowe ciasto ostawiamy na minimum pół godziny do lodówki.

- Jabłka myjemy, obieramy, pozbywamy się gniazd nasiennych i kroimy na połówki lub ćwiartki. 

- Na wysokiej patelni o średnicy 25 cm rozpuszczamy 50 g cukru, aż zrobi się brązowy. Dodajemy dwie łyżki masła i układamy ściśle jabłka. Ja ułożyłam je zbyt luźno i po upieczeniu pojawiły się puste miejsca. Chwilę dusimy - nie mieszamy. Po chwili odstawiamy z ognia i pozwalamy odrobinę ostygnąć.

- Ciasto rozwałkowujemy na grubość 3 mm i układamy na wystudzonych jabłkach. 

- Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 C i pieczemy przez 20 minut. 

- Po wyjęciu w piekarnika przykładamy do patelni paterę i odwracając patelnię nakładamy ciasto. Uwaga lepiej nie odkładać zbytnio czynności, gdyż sos karmelowy wystygnie i zostanie na patelni, a razem z nim część jabłek. 

- Heretycy mogą podać tartę z lodami lub bitą śmietaną, ale sama bez dodatków smakuje wyśmienicie. 

Smacznego :)