.

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 czerwca 2016

Kokosowo - truskawkowy deser na upały

Jest kokosowy, na wskroś truskawkowy, wegański, bezcukrowy i bezglutenowy. Jest zimny i bardzo bardzo prosty w przygotowaniu. Idealny na gorące popołudnia. To jedno z tych dań, podczas przygotowania którego, cały czas podjada się części składowe, dlatego uważajcie - mi zabrakło z 1/3 masy żeby wypełnić foremkę,a wszystko było jakby odmierzone :) Dla wszystkich vege, bezmlecznych, bezjajecznych, bezmącznych i kochających truskawki taaadam :) 

Składniki:

500 ml mleka kokosowego
250 g bardzo dojrzałych słodkich truskawek
250 g dojrzałych, ale bez przesady truskawek
100 g moreli (im słodsze tym lepsze)
1 i 1/2  łyżki agaru 


Przepis:

- Truskawki myjemy i obieramy z szypułek. Te bardzo bardzo dojrzałe i słodkie rozcieramy widelcem, te mniej dojrzałe kroimy w większe kawałki. Morele drylujemy i kroimy na kawałki wielkością podobne do truskawek. 
- Mleko kokosowe delikatnie podgrzewamy z agarem, następnie mieszamy z owocami.
- No dobrze - próbujemy, jeżeli truskawki okazały się zbyt kwaśne możemy dodać odrobinę dosładzacza - syrop klonowy, z agawy, miód, czy brązowy cukier. 
- Wstawiamy na kilka godzin do lodówki, a później to już tylko jemy i jemy i jemy :) 

Smacznego  :) 



Wegańskie lody truskawkowe

Jeżeli tak, jak ja z jakichkolwiek powodów nie możecie, nie lubicie, albo po prostu nie chcecie jeść, pić, spożywać mleka, ale nie wyobrażacie sobie życia bez truskawkowych lodów w sezonie, mam dla was rozwiązanie. Bajecznie proste - jakoś ostatnio blisko mi do szybkiej i prostej kuchni. Wystarczy wymieszać dwa składniki i użyć zamrażarki lub maszynki do lodów. Ja wybrałam wersję patykową. Spróbujcie - są pyszne. Z podanych porcji wyszło 6 lodów na patyku w foremkach z Ikei.

Składniki:

150 ml mleka kokosowego
200 g truskawek - bardziej niż mniej dojrzałych

Przepis:

- Truskawki dzielimy na dwie równe części. Pierwszą miksujemy z mlekiem kokosowym, drugą kroimy na małe kawałki i dodajemy do masy. Wypełniamy foremki i odkładamy je do zamrażarki na kilka godzin. 

Smacznego :) 




niedziela, 28 lutego 2016

Tort ryżowo jabłkowy - wegański i bezglutenowy

Ryż z jabłkami to nie jest moje najlepsze wspomnienie z dzieciństwa. Nie cierpiałam cynamonu i może dlatego kojarzy mi się z udręką i męką. Ale dorosłam, zmądrzałam, smak ponoć też się zmienia i dziś już nie stronię od cynamonu, nie unikam jabłek,a ryż gotuję na mleku (to z kolei kojarzy mi się bardzo dobrze, uwielbiałam słodką zupę mleczną z ryżem). Dziś zamarzył mi się deser w kształcie tortu z nutą wanilii. Ryż ugotowałam na mleku sojowym, a do jabłek nie dodałam żadnego zagęstnika, wystarczyło je odpowiednio długo gotować, aby wyparowała znaczna część soku. Uważajcie też na mleko sojowe, nie kupujcie dosładzanym waniliowych napojów zwanych mlekiem. Po pierwsze drzemie w tym masa chemii, po drugie cukier zawarty w tym napoju zacznie się karmelizować i wszystko wam się przypali. Proporcje mleka i ryżu podaję na kubki, bo musi być dwa do jednego dla mleka. Mój kubek był jednak duży i zmieściło się w nim aż 300 g suchego ryżu.



Składniki:

6 dużych jabłek
6 łyżek syropu klonowego
szczypta cynamonu
szczypta gałki muszkatołowej
1 laska wanilii
1 kubek ryżu jaśminowego
2 kubki mleka ryżowego




Przepis:

- Jabłka obieramy ze skórki i ścieramy na tarce, doprawiamy cynamonem i gałką muszkatołową oraz ziarnami z 1/2 laski wanilii. Wstawiamy na gaz i gotujemy do momentu odparowania soku. Po zdjęciu z gazu dolewamy 3 łyżki syropu klonowego. Odstawiamy do wystygnięcia. 

- Do garnka przesypujemy ryż i dolewamy mleko sojowe. Dokładamy drugą połowę laski wanilii przeciętą wzdłuż na połowę. Gotujemy do momentu zawrzenia, po minucie wyłączamy gaz, przykrywamy i odstawiamy na 20 minut. W tym czasie ryż wchłonie cały płyn, będzie miękki i pyszny. Po 20 minutach dodajemy 3 łyżki syropu klonowego i dokładnie mieszamy. 

- Dno i boki tortownicy możemy wysmarować olejem kokosowym i wysypań mąką migdałową, ale nie ma takiej konieczności. 

- Ryż dzielimy równo na pół. Pierwszą część wykładamy na spód blaszki. Drugą warstwę stanowią jabłka i całość zamykamy warstwą ryżu. Torcik wstawiamy na 2-3 godziny do lodówki. 

Smacznego :) 

 

środa, 24 lutego 2016

Brownie na migdałach/ bezglutenowe

Migdałowe brownie powstało dziś po pierwsze dlatego, że moje dzieci uwielbiają ciacha czekoladowe, po drugie dlatego, że uwielbiają piec, po trzecie dlatego, że to wspaniale organizuje im czas, a skutkiem uboczny trzy trzech rzeczy zawsze jest czwarta - pyszne ciasto. W ramach bezglutenowego żywienie przypadło nam robić brownie z migdałami. Przepis ponoć Nigelli, ale już przez tyle rąk przeszedł, że jego źródło, choć pewne to zdaje mi się, że dość odległe. Co najważniejsze, wszystkie do tej pory wypróbowane brownie bez glutenu, miały jednak posmaku kurzu, a to nie :) Idealnie wilgotne z cudownie chrupiącą skórką i mocno, bardzo mocno czekoladowe - jak to brownie.





Składniki:

100 g gorzkiej czekolady
100 g cukru
4 jajka
70 g migdałów mielonych
100 g masła
skórka z 1/2 cytryny
sok z 1/2 cytryny


Przepis:

- Do mielonych migdałów, wbijamy jajka. Całość dokładnie mieszamy. 
- W rondelku topimy masło. Jeszcze ciepłe, choć nie gorące cienką strużką wlewamy do masy migdałowo jajecznej, dosypujemy cukier i mieszamy, a w garnuszku po maśle topimy czekoladę. 
- Rozpuszczoną czekoladę łączymy z pozostałymi składnikami. 
- Ścieramy skórkę z cytryny i wyciskamy sok, dolewamy do ciasta. 
- Piekarnik ustawiamy na temp 180 C bez termoobiegu i ciasto pieczemy przez 35 minut. 
- Podane składniki, temperatura i czas pieczenia przeznaczone są dla kwadratowej blaszki o wymiarach 22 x 22 cm.

Smacznego :) 


środa, 17 lutego 2016

Jaglane praliny czekoladowe

Nie będę się rozpisywać nad cudownością kaszy jaglanej, nad zbawienną mocą avocado i cudami, jakie czyni w naszym ciałach i umysłach gorzka czekolada. Nie będę was namawiać, ani kusić, a już tym bardziej przymuszać... bo zdrowe, a jednak słodkie, bo zdrowe, a jednak pyszne, bo zdrowe i już. Ale powiem wam, że jak na deser bez laktozy, grama białego cukru i białej mąki, to warte grzechu są te praliny. Na uwagę zasługuje także fakt, że przygotowanie ich zajmuje nie więcej niż 20 minut, a jak zostawała wam kasza jaglana z obiadu, to jeszcze krócej. A i tu cenna uwaga. Nie dodawajcie soli do kaszy w trakcie gotowania, zawsze można trochę odłożyć i mieć nie tylko pożywny obiad, ale i świetny deser. Zapraszam.


Składniki:

1/2 szkl ugotowanej kaszy jaglanej
1/2 avocado
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
1 łyżka miodu lub syropu klonowego
kakao do obtoczenia
wg uznania migdały, orzechy, sezam, rodzynki namoczone w rumie 




Przepis:
- Topimy czekoladę, 
- Do blendera wkładamy pozostałe składniki (można wraz z bakaliami, albo bakalie zostawiamy na koniec) i rozpuszczoną czekoladę. Wszystko miksujemy na jednolitą masę. Formujemy dowolnej wielkości kulki, schładzamy je w lodówce, a następnie obtaczamy w sypki kakao.

Smacznego :)



środa, 12 sierpnia 2015

Brownie z karmelizowaną śliwką, lodami z solonym karmelem i sosem śliwkowym z muscovado, podawane z piwem porter

Zasugerowano mi, aby wymyślić tytuł dla tego ciasta. Miał być pięknie krótki i w pełni oddający charakter dania. Brownie pełnia lata, gorzkie brownie, brownie ze śliwką czy chociażby ciasto czekoladowe ni jak miały się do smaku jaki udało się wyczarować, więc złożoność przepisu pociągnęła za sobą złożoność tytułu. Mam nadzieję, że nikogo nie przestraszył i że z chęcią spróbujecie. Jest klejący, wilgotny i gorzki, dzięki czekoladzie, soczysty, słodki i lekko kwaskowy dzięki śliwkom, orzeźwiający i delikatny dzięki lodom, nietuzinkowy dzięki obecności soli i karmelu oraz cudownie rozpływający się i korzenny dzięki sosowi śliwkowemu z muscovado. Uwielbiam to ciasto. 







Składniki:

300 g czekolady 70 %
3 jajka
120 g mąki pszennej
100 g cukru
250 g twardych śliwek
180 g masła
250 ml śmietanki 36 %
4 łyżki cukru pudru
1/2 szkl drobnego cukru białego
sól gruboziarnista 
4 łyżki cukru muscovado



Przepis:

- Czekoladę rozpuszczamy razem z masłem. Uwaga nie wolno jej zagotować. Lekko wystudzamy. 
- Do czekolady dodajemy całe jajka i cukier. Wszystko starannie mieszamy. Następnie przesiewamy mąkę i czynność powtarzamy.
- Śliwko dokładnie myjemy i drylujemy tak, aby powstały równe połówki.
- W niewielkim garnku układamy śliwki, zasypujemy cukrem muscovado (3 łyżki) i podgrzewamy na lekkim ogniu do momentu, w którym śliwki puszczą sok. Nie mieszamy śliwek zbyt intensywnie, bo zaczną się rozpadać i zacznie schodzić z nich skórka. 
- Kiedy śliwki puszczą sok wyciągamy je i układamy na wyłożonym na blaszce cieście. Wstawiamy do piekarnika na 20 minut na 160 C.
- Do soku ze śliwek dodajemy 1 łyżkę cukru muscovado i 1/4 szklanki wody. Podgrzewamy i redukujemy o połowę. Przecedzamy przez sitko i odstawiamy. 
- 250 ml śmietanki podgrzewamy delikatnie z cukrem pudrem. Następnie przekładamy do maszynki do lodów i czekamy aż masa zgęstnieje. 
- W tym samym czasie na patelni równo rozsypujemy cukier drobny, dolewamy 2 łyżki wody i czekamy, aż cukier zrobi się lekko brązowy i płynny. Doprawiamy go grubą solą i wylewamy na blat silikonowy, pozostawiamy do ostygnięcia, następnie łamiemy, kruszymy na drobne części wyczuwalne jednak na języku. Pokruszony słony karmel dodajemy do masy lodowej. 
- Upieczone brownie studzimy i kroimy w kostki o boku 4x4 cm. Na każdy kawałek układamy kulkę lodów i polewamy ciepłym sosem śliwkowym. 
- Podajemy z piwem porter. 


Kulinarne inspiracje z Love Beer

niedziela, 26 lipca 2015

Malinowy milkshake

Milkshake kojarzy się z niebagatelnie tłustym deserem przygotowanym na bazie pełnotłustego mleka z lodami i domieszką owoców, udekorowany bitą śmietaną i czekoladą w postaci płynnej z wisienką na samym szczycie tego kalorycznego Mont Everestu. I choć ponoć taki jest najsmaczniejszy i choć raz w takiej postaci proponuje wam go spróbować, to częściej niż raz w życiu zapraszam na moją wersję. Więcej jest w niej owoców niż mleka, a i ono jest raczej chude. Mały trik dla zamiany lodów. Do zamrażarki wkładam kremowy serek o smaku waniliowym. Po zmiksowaniu nadaje shakowi aksamitną konsystencję i sprawia, że jest bardziej gęsty. Śmietana na szczycie wg uznania. Można ją natomiast zastąpić spienionym mlekiem. Gorąco zapraszam, bo to naprawdę dobra ochłoda na upały taki milkshake, zwłaszcza z kwaśnymi malinami. 


Malinowy milkshake


Składniki:

2 garście malin
1/2 szkl mleka
100 g serka waniliowego
śmietanka 30 % opcjonalnie

Przepis:

- Na co najmniej 3 godziny przed przygotowaniem wkładamy serki do zamrażarki. 

- Maliny wkładamy do blendera wraz z bardzo schłodzonym mlekiem. Maliny mogą być również mrożone. Wtedy shake będzie jeszcze zimniejszy.

- Do malin i mleka dokładamy zamrożone serki i miksujemy na gładką masę. Jeżeli shake jest dla nas zbyt gęsty można dołożyć kostki lodu i jeszcze raz zmiksować. 

Smacznego i słonecznego dnia :) 

Malinowy milkshake

Śniadaniowe jagodzianki

W sumie nie różnią się niczym od zwykłych jagodzianek. Drożdżowe ciasto, cukier i jagody. Śniadaniowe są tylko dlatego, że zaczyn zostawiam na całą noc w lodówce i najlepiej lepi się je rano. Nie lubię też wielkich buł jagodowych, dlatego lepię małe bułeczki na dwa kęsy. Ale żeby nie było lepię ich całą blachę do pieczenia mięsa i już w południe nie ma z czym kawy wypić. Znikają w kilka chwil. Polecam jako relaks rano i smaczne śniadanie. 


Śniadaniowe jagodzianki


Składniki:

750 g mąki
400 ml mleka
2 jajka
100 g masła
50 g drożdży
500 ml jagód
200 g cukru
1/2 szkl cukru pudru
50 ml mleka
2 łyżki masła


Śniadaniowe jagodzianki

Przepis:

- Wieczorem podgrzewamy mleko do temperatury pokojowej. Dokładamy do niego drożdży, połowę mąki oraz cukier. Wyrabiamy zaczyn i wstawiamy do lodówki na całą noc. 

- Rano wyciągamy zaczyn, dosypujemy 200 g mąki i rozbite jajka. Wyrabiamy ciasto. Masło rozpuszczamy i lekko studzimy. Pod koniec wyrabiania dolewamy mleko i wmasowujemy je w ciasto. Uwaga ciasto będzie bardzo miękkie i może lekko kleić się do rąk. Radą na to jest posypywanie rąk mąką w trakcie lepienia bułeczek. Dobrze, żeby ciasto było lekkie - szybciej wyrośnie i będzie delikatniejsze.

- Jagody dokładnie myjemy i osuszamy. Z ciasta odrywamy kawałek wielkości piłeczki golfowej. Rozpłaszczamy ją lekko na ręku. Na środek nakładamy jagody i zawijamy do środka. Zgrabnie i delikatnie formujemy bułeczkę, trzeba uważać, aby jagody nie przedziurawiły ciasta, ani aby ich nie zgnieść. 

- Zalepioną stroną układamy na natłuszczonej i wysypanej mąką blaszce. Układamy dosyć blisko siebie, ale tak, aby się nie stykały. Jagodzianki i tak urosną i będą się łączyć. 

- Kiedy skończymy je lepić ustawiamy piekarnik na 180 C i czekamy aż się nagrzeje. Nie robimy tego wcześniej, bo dobrze, aby jagodzianki lekko podrosły zanim włożymy je do piekarnika. 

- Przed samym włożeniem smarujemy wierzch mieszanką mleka i rozpuszczonego masła. Jeżeli nie lubimy lukru można posypać jagodzianki kruszonką. 

- Z cukru pudru i 2 łyżek gorącej wody robimy lukier i polewamy jagodzianki zaraz po wyjęciu z piekarnika. 

Smacznego :)

Śniadaniowe jagodzianki

poniedziałek, 20 lipca 2015

Lody truskawkowe

Rzutem na taśmę. Ostatnia chwila na przygotowanie tych pyszności i zapamiętanie ich wyjątkowego smaku do przyszłego roku. Przygotowanie lodów bez maszyny nie jest proste i szybkie, ale jak najbardziej wykonalne. Trzeba tylko dobrze zaplanować pracę i wszystko się uda, a lody będą pyszne. Najprostszy z możliwych przepisów, bo zawierający tylko trzy składniki: śmietankę, cukier i truskawki. Tak wiem, że bomba kaloryczna, ale żaden sorbet, jogurt czy inne cudo (które z resztą uwielbiam) nie zastąpi głębokiego smaku, jaki uzyskuje się dzięki użyciu pełnowartościowej śmietanki. Serdecznie polecam, zwłaszcza że fala upałów znów nadchodzi. 




Lody truskawkowe


Składniki:

300 ml śmietanki
4 łyżki cukru
500 g truskawek


Lody truskawkowe


Przepis:

- Śmietankę podgrzewamy lekko z cukrem, do momentu w którym cukier się rozpuści. 
- Truskawki dokładnie myjemy, osuszamy i 1/3 odkładamy. 2/3 wkładamy do miski blendera i miksujemy na gładką masę wraz ze śmietanką i cukrem. Pozostałe truskawki kroimy w drobną kostkę i dokładamy do masa. Całość umieszczamy w pojemniku w zamrażarce. Co pół godziny pojemnik wyciągamy i dokładnie całość miksujemy. Czynność powtarzamy do momentu uzyskania pożądanej konsystencji. 

Smacznego :) 


Lody truskawkowe

Pancakes na kefirze

Pyszne, puszyste i bardzo sycące. Idealne na poranek z dodatkiem świeżych owoców, miodu lub syropu klonowego. Pancekes na kefirze mają jeszcze dodatkowo lekko kwaśny posmak. Uwielbiają je dzieci i dorośli. Najlepiej oczywiście smakują prosto z patelni, ale z całą pewnością można je spakować na drugie śniadanie lub odłożyć trochę do wieczora. Najważniejsza w przepisie jest idealna proporcja mąki do płynu, dlatego polecam używanie tej samej miarki i dlatego niech nikogo nie zdziwią mililitry przy mące.

Pancakes na kefirze


Składniki:

150 ml kefiru
150 ml wody
300 ml mąki pszennej
1 jajko
1 łyżeczka proszku do pieczenia
50 ml masła
świeże owoce
syrop klonowy
2 łyżki cukru


Pancakes na kefirze


Przepis:

- Mąkę dokładnie mieszamy z proszkiem do pieczenia, szczyptą soli i cukrem. 
- Masło roztapiamy i lekko studzimy. Mieszamy kefir, wodę, jajko i roztopione masło.
- Łączymy składniki wlewając płynne do suchych i cały czas mieszając. 
- Smażymy niewielkie placki na suchej patelni na niewielkim ogniu. 
- Gotowe polewamy syropem klonowym i podajemy ze świeżymi owocami. 

Smacznego :)


Pancakes na kefirze

Pancakes na kefirze
 

środa, 15 lipca 2015

Creme brulee z malinami

Kuchni francuskiej unikam jak ognia, przyznaję się szczerze - boję się. Wydaje się być niedostępna, skomplikowana, wymagająca czasu i wielkiej kulinarnej wprawy. Pewnie poddałam się stereotypom i nie bardzo umiem z tego ograniczenia wyjść. Ale od czasu do czasu robię małe wycieczki w tę stronę kulinariów i próbuję przełamać pierwsze lody. Dziś właśnie taka wycieczka. Creme brulee kusił mnie od dawno. Po pierwsze dlatego, że jest nieziemsko pyszny, po drugie dlatego, że nie wydaje się być aż tak skomplikowany w przygotowaniu, po trzecie wreszcie mam odpowiedni palnik. A maliny znalazły się w przepisie całkiem przypadkiem. Po prostu miałam ich troszkę w lodówce, a ich kwaskowaty smak zdawał się być idealnym dla przełamania niewątpliwej słodyczy kremu. 

Creme brulee z malinami


Składniki:

250 ml śmietanki 36 %
3 żółtka
2 płaskie łyżki cukru
1/2 laski wanilii
4 łyżki cukru do karmelizacji
maliny 
gotująca się woda

Creme brulee z malinami

Creme brulee z malinami


Przepis:

- Na bardzo małym ogniu podgrzewamy śmietankę z cukrem. Kiedy śmietanka zacznie się delikatnie gotować na brzegach, wyłączamy gaz, dodajemy ziarna z połowy laski wanilii, a następnie lekko przestudzamy. 
- Żółtka delikatnie rozbijamy mikserem. Następnie bardzo cienką strużką na małych obrotach miksera wlewamy śmietankę do żółtek. Uwaga robimy to bardzo powoli i delikatnie.
- Na dnie blaszki kładziemy ręcznik lub ściereczkę. Układamy kokilki i wypełniamy je masą z żółtek i  śmietanki oraz malinami, zanurzając je (maliny) w kremie . Piekarnik nagrzewamy do 100 C, a do połowy wysokości kokilek do blaszki nalewamy gotującej się wody. Całość wstawiamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy przez 45 minut. Przy wyciąganiu krem będzie lekko drżał jak galaretka. 
- Krem chłodzimy przez kilka godzin, a najlepiej całą noc w lodówce. Następnie wierzch każdej kokilki posypujemy cukrem i specjalnym palnikiem karmelizujemy cukier. Uwaga nie wolno cukru spalić, ma się roztopić i lekko zbrązowieć. 
- Wierzch dekorujemy świeżymi malinami i listkami melisy. 

Smacznego :)  


Creme brulee z malinami

Creme brulee z malinami

Ciasteczka lawendowe

Co roku w moim ogrodzie nie zawodzi lawenda. Ku uciesze mojej i trzmieli i pszczół i motyli rośnie pięknie, kwitnie bujnie, cieszy oko, nos za sprawą zapachu i ucho za sprawą intensywnego brzęczenia. Przez długi czas podziwiałam tę lawendę tylko naocznie, aż pewnego raku postanowiłam przenieść ją do kuchni i tak, już w tej kuchni została. Lawendowe ciasteczka to element stały i obowiązkowy w menu lipcowym. Dzieci pochłaniają je bez opamiętania, a i dorośli nie odmówią kilku do herbaty. Są bardzo delikatne i bardzo aromatyczne, nie twardnieją jak zwykle kruche ciastka i pozostają lekko wilgotne. Jeżeli tylko macie dostęp do lawendy spróbujcie koniecznie. 


Ciasteczka lawendowe


Składniki:

200 g mąki pszennej
50 g mąki ryżowej
1 jajko
120 masła
2 łyżki cukru z wanilią
2 łyżeczki kwiatów lawendy


Ciasteczka lawendowe

Ciasteczka lawendowe


Przepis:

- Mąki przesiewamy do miski, wkrawamy do nich zimne masło, wbijamy jajko, wsypujemy cukier i kwiaty lawendy. Całość dokładnie zagniatamy. Na stolnicy wysypujemy mąkę i rozwałkowujemy ciasto na 5 mm. Foremką wykrawamy ciastka. Można je również po prostu pokroić nożem. Delikatnie przekładamy na blaszkę. Robimy dziurki widelce. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temp 160 C i pieczemy przez 15 minut. Pyszne są od razu po upieczeniu, ale zdecydowanie najlepsze następnego dnia. 

Ciasteczka lawendowe

Ciasteczka lawendowe

* pierwotny przepis znalazłam w magazynie KUKBUK, w moim jest jajko. Takie ciastko są dużo delikatniejsze i mniej kruche po ostudzeniu. 


środa, 1 lipca 2015

Bananowa kawa mrożona

Nie wyobrażam sobie dnia bez kawy. Nie wyobrażam sobie też niektórych dni bez deseru. Jest jeden magiczny sposób, aby połączyć te moje dwa niewyobrażenia - zrobić kawę mrożoną. Dziś propozycja bananowa. Przygotowana na bazie mocnego, czarnego i podwójnego espresso z dodatkiem mrożonych bananów, lodów czekoladowych i mleka. Jest słodka, intensywna i bardzo bardzo orzeźwiająca. Poniżej podaję składniki na dwie porcje pysznej mrożonej kawy bananowej. Do przygotowania swojej wersji używam mrożonych bananów. Zamrażam zawsze te, które nie wyglądają zbyt apetycznie, ale są cudownie słodkie i pyszne. Obieram je ze skórki, kroję na mniejsze kawałki i hop do zamrażarki. Takie kawałki bananów świetnie sprawdzają się przy przygotowaniu koktajli, szybkich sorbetów bez cukru czy właśnie mrożonej kawy. Jeżeli nie zdarza wam się zamrażać bananów, nie ma potrzeby robienia tego. Wystarczy dodać świeżego banana, ale zamiast połowy mleka dodać do blendera kostki lodu. Kawa będzie równie bananowa i zimna.


Bananowa kawa mrożona


Składniki:

2 zamrożone banay
100 ml lodów czekoladowych
200 ml mleka
podwójne espresso (lub 100 ml bardzo mocnej kawy rozpuszczalnej)


Bananowa kawa mrożona


Przepis:

- Na dobry początek przygotowujemy kawę. Nie ma potrzeby chłodzenia jej. Nawet lepiej jeżeli będzie ciepła, bo polane nią mrożone banany będziemy mogli łatwiej miksować. 

- Do miski blendera wkładamy banany i lody czekoladowe. Polewamy je kawą i dopełniamy mlekiem. Wszystko blendujemy na gładką masę. Jeżeli jest zbyt gęsta dolewamy odrobinę mleka lub kawy - w zależności, co bardziej lubimy i czy chcemy, aby napój był łagodniejszy lub mocniejszy. 

- Kawę podajemy w wysokich szklankach. Jeżeli lubicie możecie kawę udekorować bitą śmietanką lub spienionym mlekiem. 

Smacznego :)


Bananowa kawa mrożona

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Placki śniadaniowe. Jogurtowo maślane

Placki to jedyne słuszne śniadanie według moich dzieci. Nie zadaję już pytań: co byście zjedli na śniadanie? Ponieważ odpowiedź jest zawsze jedna, jedynie słuszna i zawsze  ta sama: Placki :). No więc dziergam te placki z rana i smażę górę mącznego cuda i co rusz próbuję nowych kombinacji. Czasami z potrzeby chwili, bo w lodówce akurat nie ma mleka (no to kefir, maślanka, woda gazowana, mleko kokosowe), a to na półce zabrakło mąki pszennej, więc razowa, gryczana czy owsiana. Raz na drożdżach, raz na zsiadłym mleko, raz na proszku do pieczenia. Dzisiejsza wersja powstała z braku mleka w lodówce, stąd w przepisie jogurt naturalny i z niechęci do oleju na patelni, stąd masło w składzie ciasta. Placki są bardzo delikatne, lekko kwaśne dzięki jogurtowi, lekko słodkie od miodu, no maślane od masła.

Placki śniadaniowe - jogurtowo maślane


Składniki:

1 szkl mąki pszennej
1 szkl jogurtu naturalnego
2 łyżki miodu płynnego
1 jajko
3 łyżki masła klarowanego
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Przepis:

- Wszystkie składniki mieszamy dokładnie w misce. Oczywiście masło należy najpierw rozpuścić. I smażymy dowolnej wielkości i dowolnego kształtu placuszki z obu stron na rumiany kolor. Podajemy na ciepło, ale rozchodzą się w mgnieniu oka nawet na zimno. Najlepiej smakują w towarzystwie owoców i miodu. 

Smacznego :)

czwartek, 11 czerwca 2015

Tiramisu z truskawkami

Pyszny, kremowy, puszysty. Kawa, truskawki i cudowny krem. Deser marzenie, które najłatwiej spełnić w sezonie truskawkowym. Próbowałam wielu kombinacji tiramisu, ale ta z truskawkami jest najsmaczniejsza. Słodki, delikatny. Idealny na dłuuuugie leniwe popołudnie. Tradycyjny, włoski deser wzbogacony pełnym słońca smakiem truskawek. Pyszne. 


Tiramisu z truskawkami

Składniki:

10 podłużnych biszkoptów
250 g truskawek
100 ml espresso
50 ml likieru amaretto
2 żółtka
300 g serka mascarpone
cukier puder


Tiramisu z truskawkami

Przepis:

- Odkładamy kilka truskawek do dekoracji, pozostałe pozbawiamy szypułek i miksujemy na gładką masę. 

- Żółtka ubijamy z cukrem na puszysty krem. Stopniowo dodajemy schłodzony serek mascarpone. Miksujemy na wolnych obrotach do momentu powstania jednolitej masy. 

- Espresso mieszamy z likierem amaretto

- W pucharkach układamy warstwami: nasączone w espresso z likierem biszkopty, krem z serka mascarpone, truskawki i od nowa biszkopty krem truskawki. Wierzch dekorujemy kremem i wstawiamy do lodówki. Podajemy schłodzone. 

Smacznego :)

Tiramisu z truskawkami