.

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brownie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brownie. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 lutego 2016

Brownie na migdałach/ bezglutenowe

Migdałowe brownie powstało dziś po pierwsze dlatego, że moje dzieci uwielbiają ciacha czekoladowe, po drugie dlatego, że uwielbiają piec, po trzecie dlatego, że to wspaniale organizuje im czas, a skutkiem uboczny trzy trzech rzeczy zawsze jest czwarta - pyszne ciasto. W ramach bezglutenowego żywienie przypadło nam robić brownie z migdałami. Przepis ponoć Nigelli, ale już przez tyle rąk przeszedł, że jego źródło, choć pewne to zdaje mi się, że dość odległe. Co najważniejsze, wszystkie do tej pory wypróbowane brownie bez glutenu, miały jednak posmaku kurzu, a to nie :) Idealnie wilgotne z cudownie chrupiącą skórką i mocno, bardzo mocno czekoladowe - jak to brownie.





Składniki:

100 g gorzkiej czekolady
100 g cukru
4 jajka
70 g migdałów mielonych
100 g masła
skórka z 1/2 cytryny
sok z 1/2 cytryny


Przepis:

- Do mielonych migdałów, wbijamy jajka. Całość dokładnie mieszamy. 
- W rondelku topimy masło. Jeszcze ciepłe, choć nie gorące cienką strużką wlewamy do masy migdałowo jajecznej, dosypujemy cukier i mieszamy, a w garnuszku po maśle topimy czekoladę. 
- Rozpuszczoną czekoladę łączymy z pozostałymi składnikami. 
- Ścieramy skórkę z cytryny i wyciskamy sok, dolewamy do ciasta. 
- Piekarnik ustawiamy na temp 180 C bez termoobiegu i ciasto pieczemy przez 35 minut. 
- Podane składniki, temperatura i czas pieczenia przeznaczone są dla kwadratowej blaszki o wymiarach 22 x 22 cm.

Smacznego :) 


środa, 12 sierpnia 2015

Brownie z karmelizowaną śliwką, lodami z solonym karmelem i sosem śliwkowym z muscovado, podawane z piwem porter

Zasugerowano mi, aby wymyślić tytuł dla tego ciasta. Miał być pięknie krótki i w pełni oddający charakter dania. Brownie pełnia lata, gorzkie brownie, brownie ze śliwką czy chociażby ciasto czekoladowe ni jak miały się do smaku jaki udało się wyczarować, więc złożoność przepisu pociągnęła za sobą złożoność tytułu. Mam nadzieję, że nikogo nie przestraszył i że z chęcią spróbujecie. Jest klejący, wilgotny i gorzki, dzięki czekoladzie, soczysty, słodki i lekko kwaskowy dzięki śliwkom, orzeźwiający i delikatny dzięki lodom, nietuzinkowy dzięki obecności soli i karmelu oraz cudownie rozpływający się i korzenny dzięki sosowi śliwkowemu z muscovado. Uwielbiam to ciasto. 







Składniki:

300 g czekolady 70 %
3 jajka
120 g mąki pszennej
100 g cukru
250 g twardych śliwek
180 g masła
250 ml śmietanki 36 %
4 łyżki cukru pudru
1/2 szkl drobnego cukru białego
sól gruboziarnista 
4 łyżki cukru muscovado



Przepis:

- Czekoladę rozpuszczamy razem z masłem. Uwaga nie wolno jej zagotować. Lekko wystudzamy. 
- Do czekolady dodajemy całe jajka i cukier. Wszystko starannie mieszamy. Następnie przesiewamy mąkę i czynność powtarzamy.
- Śliwko dokładnie myjemy i drylujemy tak, aby powstały równe połówki.
- W niewielkim garnku układamy śliwki, zasypujemy cukrem muscovado (3 łyżki) i podgrzewamy na lekkim ogniu do momentu, w którym śliwki puszczą sok. Nie mieszamy śliwek zbyt intensywnie, bo zaczną się rozpadać i zacznie schodzić z nich skórka. 
- Kiedy śliwki puszczą sok wyciągamy je i układamy na wyłożonym na blaszce cieście. Wstawiamy do piekarnika na 20 minut na 160 C.
- Do soku ze śliwek dodajemy 1 łyżkę cukru muscovado i 1/4 szklanki wody. Podgrzewamy i redukujemy o połowę. Przecedzamy przez sitko i odstawiamy. 
- 250 ml śmietanki podgrzewamy delikatnie z cukrem pudrem. Następnie przekładamy do maszynki do lodów i czekamy aż masa zgęstnieje. 
- W tym samym czasie na patelni równo rozsypujemy cukier drobny, dolewamy 2 łyżki wody i czekamy, aż cukier zrobi się lekko brązowy i płynny. Doprawiamy go grubą solą i wylewamy na blat silikonowy, pozostawiamy do ostygnięcia, następnie łamiemy, kruszymy na drobne części wyczuwalne jednak na języku. Pokruszony słony karmel dodajemy do masy lodowej. 
- Upieczone brownie studzimy i kroimy w kostki o boku 4x4 cm. Na każdy kawałek układamy kulkę lodów i polewamy ciepłym sosem śliwkowym. 
- Podajemy z piwem porter. 


Kulinarne inspiracje z Love Beer

środa, 27 maja 2015

Sweet and salty czyli brownie ze słonymi orzeszkami ziemnymi

Wykonanie banalne, czas niewyobrażalnie krótki, składników tyle co kot napłakał, ale efekt nieziemski. Nie wymaga wprawy w pieczenie, po prostu nie może się nie udać. Super ciasto do pieczenia z dziećmi. Połączenie pysznej, intensywnej słodkiej czekolady ze słonymi orzeszkami - niebo w gębie. Musicie spróbować, musicie się zakochać. 




Składniki:

350 g czekolady mlecznej
150 g masła
3 jajka
4 łyżki cukru
5 łyżek mąki pszennej
2 szkl orzeszków ziemnych solonych



Przepis:

- Jajka wbijamy do miski i miksujemy z cukrem. 
- Czekoladę roztapiamy z masłem (w kuchence mikrofalowej zajmuje to 1 minutę). Wszystko mieszamy do połączenia składników. Lekko studzimy. 
- Do ubijanych jajek dodajemy stopniowo czekoladą, a następnie mąkę. Wyłączamy mikser i wsypujemy orzeszki ziemne. Jest ich bardzo dużo (i tak powinno być), może się nawet wydawać, że za dużo w stosunku do ciasta, ale im więcej orzeszków tym lepiej. 
- Masę wylewamy na blaszkę wyłożoną papierem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temp 180 C. Pieczemy przez 15 minut bez termoobiegu. Ciasto po upieczeniu wyciągamy z piekarnika i dajemy mu porządnie wystygnąć. Jeść można oczywiście tego samego dnia, ale najlepsze jest odstane przez 24 godziny. 

Smacznego :)