Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 marca 2015

Muffiny z białą kiełbasą i kremem chrzanowo koperkowym

Wytrawne muffiny to świetne rozwiązanie  na Wielkanocne śniadanie. Pyszne razowe ciasto, świeże zioła, domowa biała kiełbasa, a do tego krem z chrzanem i koperkiem. To się nie może nie udać i to musi smakować :) W przygotowaniu bajecznie proste. Pomoc dzieci mile widziana :) Muffiny z powodzeniem można przygotować dzień wcześniej. Bardzo dobrze przechowują się w lodówce. Na drugi dzień wystarczy nałożyć na nie krem i udekorować. 



Składniki

1 szkl mąki pszennej
1 szkl mąki pszennej razowej
3 łyżeczki proszku do pieczenia
150 g ugotowanej białej kiełbasy
2 jajka
1/2 szkl oleju
sól
pieprz
pęczek natki pietruszki
pęczek szczypiorku
1 szkl serka kremowego
2 łyżki świeżego chrzanu
1 pęczek koperku
1/2 szkl mleka


Przepis:

- Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia. Dolewamy mleko, dodajemy jajka i olej. Całość solimy i obficie doprawiamy pieprzem. Mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. 
- Kiełbasę kroimy w drobną kostkę, pietruszkę i szczypiorek siekamy. Wszystko dodajemy do ciasta i dokładnie mieszamy. 
- Ciasto wykładamy do formy i pieczemy w temp 180 C przez 25 minut. Pozostawiamy do wystygnięcia. 
- Serek mieszamy z chrzanem i posiekanym koperkiem. Doprawiamy solą oraz pieprzem. Nakładamy na wystudzone muffiny.

Smacznego:)



Blondie z białej czekolady z malinami i chrzanem

Wariacja na temat chrzanu. Była wersja wytrawna, jest i słodka. Nie byłabym sobą gdybym nie spróbowała czegoś nowego i bez najmniejszej szczypty skromności - czegoś genialnego. Intensywnie słodkie ciasto przełamane smakiem  kwaśnych owoców, podkreśloną ostrą, charakterną nutą chrzanu. To mogło się nie udać, ale się udało. Jest pyszne nie tylko na Wielkanoc. Aż mam ochotę krzyczeć : "Chrzan pod strzechy !!!" I to nie tylko do ćwikły. Spróbujcie, a się zakochacie, zwariujecie. Jestem dumna i jestem pysznie najedzona :)





Składniki:

150 g białej czekolady
200 g malin
180 g masła
3/4 szkl cukru
3/4 szkl mąki
4 łyżeczki świeżego chrzanu



Przepis:

- Masło roztapiamy z białą czekoladą nas kąpielą wodną. 
- Jajka lekko ubijamy z cukrem. Do jajek dodajemy lekko przestudzoną czekoladę z masłem. Wszystko razem dokładnie mieszamy. Na koniec wsypujemy mąkę oraz starty chrzan. Delikatnie łączymy razem.
- Ciasto wylewamy na blaszkę o wymiarach 22x22 cm. Na wierzchu układamy maliny.
- Ciasto pieczemy w temperaturze 180 C przez 25 - 30 minut. 
- Ciasto niewiele urośnie, a w środku ma być wilgotne (byle nie surowe)
- Po ostudzeniu posypujemy ciasto migdałami, pokruszoną bezą i świeżym chrzanem.

Smacznego :) 


poniedziałek, 30 marca 2015

Domowa biała kiełbasa

Zabierałam się do tego długo. Po pierwsze dlatego, że mamy zaprzyjaźnionego masarza, którego wędliny i kiełbasy są wyśmienite, zawsze świeże i zawsze z dobrego mięsa. Po drugie wydawało mi się to szalenie trudne. Po trzecie wiele z tym zachodu i bałaganu, a efekt niepewny. Po czwarte kto zje tyle kiełbasy, zwłaszcza jak nie wyjdzie smaczna. I mogłabym tak w nieskończoność... Ale zawsze chciałam spróbować, a przekonał mnie do tego artykuł "Kiełbie we łbie" w magazynie kuchnie sprzed paru lat. Przepisów znalazłam tysiące, mnóstwo podpowiedzi i mniej lub bardziej dziwnych rozwiań. Skorzystałam z paru i sprawdziły się, więc zaraz się z wami nimi podzielę, ale najpierw opowiem z czego moja kiełbasa powstała pewnego sobotniego wieczora. Dobrze, że dzieci moje sen mają twardy i nie zbudził ich przeraźliwy huk maszynki do mięsa. Ale od początku, bo od początku do końca moją kiełbasę wykonałam sama. Tymi oto dwoma rękoma. Co prawda nie wyhodowałam świnki, nie zabiłam jej i nie podzieliłam na porcje, ale reszta to już moja zasługa. Chociaż musicie mi uwierzyć zastanawiam się nad hodowlą. Tak małą, okazjonalną. Kury już są, to może i jakaś świnka i koniecznie cielaczek... rozmarzyłam się :) 
Ale wracając do sedna kiełbasę moją wykonałam z karkówki i indyczych ud. Po pierwsze chciałam żeby była lżejsza i mniej tłusta. Po drugie dodałam tylko podstawowe przyprawy: czosnek, majeranek, pieprz i sól. Po trzecie użyłam naturalnych jelit. Trochę z nimi zabawa, trochę moczenia i wprawy z nakładaniu ich na nadziewarkę nabiera się dopiero pod koniec pracy, ale zawsze. I muszę wam powiedzieć, że bardzo się myliłam myśląc, że będą pękać w nieskończoność, a moja kiełbasa wyląduje w pieczeniu lub jako farsz do kurczaka. Jelita pękły tylko dwa razy. Sprawnie udało się usunąć pękniętą część. 
I jeszcze jedna ważna rzecz. Fajnie jest przygotowywać taką kiełbasę co najmniej w dwie osoby. Jako, że wzięłam za punkt honoru przygotowanie jej w pojedynkę, co chwilę musiałam wyłączać maszynkę, żeby nie wpuszczała we flaki powietrza, a nie mogłam bez przerwy nakładać mięsa, bo musiałam pilnować, czy równo rozkłada się we flakach ... i tak w kółko. 
A i do przygotowania nie potrzebowałam żadnego dziwnego sprzętu, wystarczyła zwykła maszynka do mielenia mięsa z odpowiednią końcówką.
Rozpisałam się, ale kiełbasa wyszła pyszna i wszystkim smakowała podczas dzisiejszego śniadania. Mam nadzieję, że zasmakuje i wam. Spróbujcie to naprawdę nietrudne, a daje duuuużo satysfakcji.




Składniki:

1 kg karkówki wieprzowej
1 kg filetów z ud indyka
1 główka czosnku
6 łyżek majeranku
2 łyżki soli
1 łyżka pieprzu
1 szklanka zimnej wody
2 metry jelit



Przepis:

- Jelita moczymy płuczemy pod bieżącą wodą, aby pozbyć się nadmiaru soli. Następnie wkładamy je do wody o temperaturze 20 - 30 stopni C i moczymy przez cztery godziny. Niższa bądź zdecydowanie wyższą temperatura sprawi, że jelita będą pękać. Co godzinę wymieniamy wodę i dokładnie przepłukujemy jelita. Trzeba przy tym uważać, żeby ich nie poplątać. Co mi się niestety przytrafiło. Przy rozplątywaniu nie niemało zabawy. 

- Mięso dokładnie płuczemy, osuszamy i kroimy w kostkę o boku 3-4 cm. Wkładamy do lodówki na co najmniej 30 minut, ale lepiej troszkę dłużej. 

- Schłodzone mięso wyciągamy i mielimy na grubych oczkach. Do mięsa dodajemy przyprawy, przeciśnięty przez prasę czosnek oraz wodę i mięso mocno wyrabiamy przez 20 minut. Następnie odstawiamy na pół godziny. 

- Jelita delikatnie rozkładamy i nakładamy na końcówkę do nadziewania. Bardzo przy tym pomaga jeden trik. Przez końcówkę puszczamy bieżącą wodę, która rozszerza je. 

- Mięsem wypełniamy jelita jednostajnie i miarowo. Zbyt szybko napełnione będą pękać, aby wolno będą miały dużo powietrza i będą się deformować przy przenoszeniu. 

- Gotowe kiełbaski sparzamy w wodzie nagrzanej do temperatury 80 stopni C przez 20 - 30 minut. 

- Gotowa jest do spożycia tego samego dnia, ale można ją również schłodzić, a następnie zamrozić. 

Smacznego :)


niedziela, 29 marca 2015

Mazurek ferrero rocher

Inspiracji nie trudno się domyślić, czytając tytuł wpisu. A co wyszło zobaczcie sami. Jest kruchy, jak przystało na mazurka, jest nieziemsko słodki, jak mazurkowi nakazane i jest też bajecznie pyszny. Jest dla wszystkich wielbicieli czekolady, orzechów i kruchego ciasta. No i jeszcze dla tych, którzy lubią lekko zakrapiane ciacha.

 
 
Składniki:

120 g masła
350 g mąki pszennej
100 g cukru
2 jajka
2 łyżki śmietany 18 %
2 łyżeczki proszku do pieczenia
50 g cukru
300 ml mleka kondensowanego
100 g czekolady gorzkiej 65 %
3 łyżki kakao
200 g orzechów laskowych
50 ml spirytusu
10 pralinek ferrero rocher



Przepis:

- Z masła, mąki, cukru, jajek, śmietany i proszku do pieczenia zagniatamy ciasto. Kiedy składniki się połączą lepimy kulkę i wkładamy ją na kilka godzin do lodówki.
- Na patelni równomiernie rozsypujemy cukier i ustawiamy na małym ogniu. Nie mieszamy. Czekamy aż cały się równomiernie rozpuści. W tym czasie w drugim rondelku podgrzewamy mleko z kakao. Kiedy cukier się rozpuści, a mleko podgrzeje, delikatnie i powoli wlewamy mleko do rozpuszczonego cukru cały czas mieszając. Następnie dodajemy pokrojoną w kostkę czekoladę i na małym ogniu redukujemy do 1/3 objętości. Następnie studzimy. 
- Ciastem wykładamy foremkę do pieczenia. Układamy na cieście papier do pieczenia i obciążamy go suchą fasolą. Pieczemy przez 15 minut w temp. 180 C. Następnie ściągamy papier i obciążenie i dopiekamy jeszcze przez 5-7 minut.Wyciągamy z piekarnika i studzimy. 
- Orzechy  drobno siekamy i dosypujemy do masy czekoladowej, dokładnie mieszamy, a następnie masę łączymy ze spirytusem. Masę wylewamy na wystudzony spód, wkładamy do lodówki na całą noc. Po wyjęciu dekorujemy przekrojonymi na pół pralinkami. 

Smacznego :)

sobota, 28 marca 2015

Żurek z białą fasolą i wędzonym boczkiem

Pyszny, kwaśny, chrzanowy i śmietankowy, pełny majeranku. Wraz z białą fasolą i wędzonym boczkiem. Przygotowywany na wywarze z wędzonki i jarzynki. Z chrupiącymi boczkowymi chipsami. Pyszny. Spróbujcie koniecznie :) 



Składniki:

3 marchewki
1 pietruszka
1 seler
1 cebula
1 por
300 g wędzonego surowego boczku
300 g białej fasoli
500 ml zakwasu na żur
3-4 łyżki śmietany 18 %
5 cm korzenia chrzanu
1 główka czosnku



Przepis:

- Warzywa dokładnie myjemy i zalewamy wodą. Dokładamy 200 g wędzonego boczku wraz z liściem laurowym i zielem angielskim oraz główką czosnku przekrojoną na pół. Gotujemy do miękkości. 

- Wyciągamy mięso i warzywa i kroimy na mniejsze kawałki. 

- Do wywaru dolewamy zakwas, dokładamy śmietany i starty chrzan. Doprawiamy majerankiem.

- Fasolę namoczoną dnia poprzedniego, gotujemy do miękkości w osolonej wodzie, następnie odcedzamy. 

- Z pozostałego boczku wykrawamy cienkie plasterki i smażymy je na suchej patelni na rumiano. 

- Do zagotowanego wywaru dokładamy warzywa, pokrojony boczek, ugotowaną fasolą. Nakładamy na talerz i dekorujemy chipsami z boczku. 

Smacznego :) 



Mazurek czekolado - miętowy

Święta bez mazurka to nie święta, a ciasto bez czekolady i mięty to nie ciasto. Więc nie mogło stać się inaczej. Mamy mazurka z czekoladowo miętowym wypełnieniem. Dla mnie pychota pychota pychota. Musicie koniecznie spróbować. 




Składniki:

120 g masła
350 g mąki pszennej
100 g cukru
2 jajka
2 łyżki śmietany 18 %
2 łyżeczki proszku do pieczenia
50 g cukru
300 ml mleka kondensowanego
100 g czekolady gorzkiej 65 %
3 łyżki kakao
100 g miętowych landrynek


Przepis:

- Z masła, mąki, cukru, jajek, śmietany i proszku do pieczenia zagniatamy ciasto. Kiedy składniki się połączą lepimy kulkę i wkładamy ją na kilka godzin do lodówki.
- Na patelni równomiernie rozsypujemy cukier i ustawiamy na małym ogniu. Nie mieszamy. Czekamy aż cały się równomiernie rozpuści. W tym czasie w drugim rondelku podgrzewamy mleko z kakao. Kiedy cukier się rozpuści, a mleko podgrzeje, delikatnie i powoli wlewamy mleko do rozpuszczonego cukru cały czas mieszając. Następnie dodajemy pokrojoną w kostkę czekoladę i na małym ogniu redukujemy do 1/3 objętości. Następnie studzimy. 
- Ciastem wykładamy foremkę do pieczenia. Układamy na cieście papier do pieczenia i obciążamy go suchą fasolą. Pieczemy przez 15 minut w temp. 180 C. Następnie ściągamy papier i obciążenie i dopiekamy jeszcze przez 5-7 minut.Wyciągamy z piekarnika i studzimy. 
- Landrynki bardzo drobno kruszymy. Połowę dosypujemy do masy czekoladowej i dokładnie mieszamy. Masę wylewamy na wystudzony spód, wkładamy do lodówki na całą noc. Po wyjęciu posypujemy drugą połową pokruszonych landrynek. 

Smacznego :)


Pasztet drobiowy bez wątróbki

Ot i taki pasztet sobie wymyśliłam. Drobiowy, ale nie suchy, bez wątróbki, bo chciałam aby był delikatny i aby nic nie zagłuszało smaku mięsa. Wymaga niewiele pieczenia, ale za to trochę gotowania i mielenia. Świetnie będzie smakował z ćwikłą, sosem tatarskim czy żurawiną. Rewelacyjnie sprawdzi się podczas wielkanocnego śniadania.



Składniki:

6 udek z kurczaka
1 jajko
1/4 szkl bułki tartej
sól
pieprz
liść laurowy
2 marchewki
1 pietruszka
1 seler
majeranek
1 cebula
1 por
pęczek natki pietruszki

Przepis:

- Udka dokładnie płuczemy i osuszamy. Warzywa obieramy i razem z udkami oraz liściem laurowy, pieprzem i zieloną pietruszką wkładamy do garnka i zalewamy zimną wodą. Wody nalewamy tyle, aby przykryła produkty, nie więcej. 
- Nastawiamy na mały ogień i gotujemy do miękkości. Studzimy. Warzywa wyciągamy, a mięso oddzielamy od kości. 
- Kurczaka wraz ze wszystkimi warzywami mielimy na drobnych oczkach. 
- Do masy mięsno-warzywnej dodajemy 1 jajko, 1 szkl wywaru spod mięsa, majeranek  oraz bułkę tartą. Całość dokładnie mieszamy i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Wykładamy do wysmarowanej tłuszczem i posypanej bułką tartą foremki i zapiekamy przez 30 minut w temperaturze 180 C. 

Smacznego:)


piątek, 27 marca 2015

Pieczeń drobiowo - ziołowa z jajkiem

Pieczeń z jajkiem to klasyka wielkanocnego stołu. W tym roku postawiłam na drób i zioła. Wyszło wyśmienicie. Trzy warstwy pięknie się prezentują i wybornie smakują. Gorąco polecam. 



Składniki: 
 
500 g piersi z indyka
500 g filetu z udek
5 jajek
1/4 szkl bułki tartej
1 pęczek szczypiorku
1 pęczek natki pietruszki
1 pęczek koperku
sól
pieprz
majeranek suszony



Przepis:

- Całe mięso dokładnie myjemy, osuszamy i mielimy na drobnych oczkach. Można od razu zaopatrzyć się w mielone mięso, ale należy dokładnie sprawdzić jego skład. Dodatek wieprzowiny, skórek czy innych okrawek spowoduje zmianę smaku,konsystencji i koloru potrawy. 

- Do zmielonego mięsa dodajemy 1 całe jajko, bułkę tartą, sól, pieprz oraz suszony majeranek. Całość dokładnie mieszamy.

- Siekamy drobno świeże zioła i mieszamy je z 1/3 mięsa mielonego.

- 4 jajka gotujemy na twardo. Studzimy i obieramy ze skorupki. 

- Blaszkę smarujemy odrobiną oleju i wysypujemy bułką tartą. Na dno układamy 1/3 mięsa bez ziół. Następnie cieniutką warstwę mięsa z ziołami. Na środek wkładamy ugotowane i obrane jajka, a boki dopełniamy mięsem z ziołami. Przykrywamy nim także wierzch jajek. Na koniec układamy trzecią warstwę - tym razem bez ziół. Całość wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 C na około 40 minut. Możemy podawać na ciepło, ale równie smaczne jest na zimno. 

Smacznego:)


 

czwartek, 19 marca 2015

Ekspresowa baba wielkanocna (baba drożdżowa - prosta i szybka)

Wiem,że ciasto drożdżowe wymaga cierpliwości i pracy. Wiem, że odpłaca się za poświęcony mu czas, niebywałym smakiem. Ale wiem też, że nie zawsze mamy czas i ochotę na długie godziny spędzone w kuchni, że nie mamy ochoty wyrabiać drożdżówki godzinami do znudzenia, a później jeszcze 5 minut. Jest na to sposób i choć wiernym tradycji może się nie spodobać mój przepis i przygotowanie, to z całą pewnością przypadnie on do gustu tym zabieganym, zapracowanym i przygotowującym wypieki wielkanocne na ostatnią chwilę. Ciasto wyrabia się szybko, bez brudzenia rąk. Wystarczy jedna miska i jedna drewniana łyżka. Baba rośnie w piekarniku, więc nie potrzebuje kilkukrotnego wyrastania przed obróbką cieplną. Zaznacza, że znacznie rośnie w piekarniku.



Składniki:

550 g mąki pszennej
14 g suchych drożdży
1 szkl mleka
2 jajka
 1 pomarańcza
2 łyżki skórki pomarańczowej kandyzowanej
100 g masła
bułka tarta i masło do formy
1 szkl cukru



Przepis:

- W misce mieszamy mąkę, suche drożdże cukier, otartą skórkę z pomarańczy oraz skórkę kandyzowaną

- Mleko lekko podgrzewamy, masło rozpuszczamy, jajka roztrzepujemy 

- Do suchych składników najpierw dodajemy podgrzane mleko, następnie jajka i wszystko razem wyrabiamy łyżką. Na koniec dolewamy masło i wmasowujemy je w ciasto.

- Przygotowane ciasto przekładamy do natłuszczonej i oprószonej bułką tartą formy. Zostawiamy na chwilę w ciepłe miejsce. W tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 170 C i pieczemy babkę przez 30 minut. Do suchego patyczka. 

- Po upieczeniu wyjmujemy z blaszki i zostawiamy do ostygnięcia, bo choć drożdżówka najlepsza jak ciepła, to ponoć nie zdrowa:)

Smacznego:) 



wtorek, 17 marca 2015

Babka wielkanocna marchewkowo - migdałowa. Bez mleka, mąki, cukru i drożdży.

Babka powstała jako odpowiedź na swego rodzaju wyzwanie. Przepis, który miałam przygotować miał pod żadnym pozorem nie zawierać glutenu i drożdży. Moje dzieci z kolei nie bardzo mogą jeść cukier i kazeinę dlatego ciasto również nie mogło zawierać tych składników. Z takimi obwarowaniami, wydawać by się mogło, nie powstanie nic pysznego, nic zjadliwego, a już na pewno nic kuszącego. A tu taka niespodzianka. Babka, której podstawę stanowi marchewka, jest nie tylko leciutka, pysznie migdałowa w smaku z nutą pomarańczową, ale co najważniejsze jest niesłychanie wilgotna. Bo największy grzech wobec bab(wszelkiej maści) to pozwolić jej być suchym wiórem. Babka wyszła pyszna i choć jest bardzo zdrowa to z całą pewnością jest również bardzo bardzo smaczna. Serdecznie polecam na święta i nie tylko.  



Składniki:

2 duże marchewki
1/2 avocado
250 g migdałów mielonych
3 łyżki sody oczyszczonej
1 pomarańcza
4 łyżki sezamu
2 łyżki siemienia lnianego
2 jajka


Przepis:

- Marchew ścieramy na drobnej tarce. Dosypujemy do niej mielone migdały, sodę, otartą skórkę z pomarańczy, sezam i siemię lniane. 

- Białka oddzielamy od żółtek. Ubijamy na sztywną pianę. Żółtka ucieramy z avocado i dodajemy do suchych składników. Dokładnie mieszamy. Na koniec dodajemy stopniowo białka i mieszamy powoli, aby białka nie opadły. 

- Blaszkę do babki smarujemy olejem i posypujemy mielonymi migdałami. Wlewamy do niej ciasto, a następnie równo je rozkładamy. Nagrzewamy piekarnik do 180 C i pieczemy przez 15 minut. Wyjmujemy babkę z formy i studzimy. 

Smacznego :)





piątek, 29 marca 2013

Jajka z jajkami na jajkach czyli sos tatarski

Nic bardziej oczywistego, niż fakt, że sos tatarski jest tak pyszny. Skoro do jajek (z których zrobiony jest majonez) dodajemy jajka (gotowane na twardo i szatkowane) i układamy na świeżo gotowanych jajkach. No dobrze można i na pasztecie i na pieczonej szynce i na łososiu i na frytkach nawet można. Więc jak tu żyć bez sosu tatarskiego. 


Sos tatarski



100 ml majonezu
4 ogórki konserwowe
garść pieczarek konserwowych
3 jajka ugotowane na twardo
sól
pieprz (świeżo mielony)

opcjonalnie:
koperek
szczypiorek
konserwowa cebulka
1 łyżeczka musztardy
chilli







- Ogórki kroimy w bardzo drobną kostkę.
- Pieczarki siekamy na drobno.
- Jajka obieramy i kroimy w kostkę.
- Wszystko dodajemy do majonezu. Doprawiamy solą i pieprzem oraz łyżeczką musztardy. Posypujemy świeżymi ziołami.

Smacznego:)

Sos tatarski



Sos tatarski

Sałatka postna

Jedna z ulubionych sałatek jajecznych mojego męża. Chrupiąca i ostra pora, łagodny ser i kruche kwaśne ogórki. Bardzo szybka w przyrządzeniu. Właściwie wystarczy wszystko pokroić i wymieszać. 


Sałatka postna


100 g sera żółtego
4 jajka ugotowane na twardo
1 por
4 ogórki konserwowe
sól
pieprz do smaku
kilka łyżek majonezu
1/2 łyżeczki musztardy













- Por przecinamy na pół, płuczemy i kroimy w cienkie paski, solimy i odstawiamy na chwilę.
- Ser kroimy w drobną kostkę. Jajka obieramy i szatkujemy.
- Ogórki kroimy w drobną kostkę. Pokrojone składniki dodajemy do pora i mieszamy.
- Majonez łączymy z musztardą i szczyptą pieprzu. Powstały sos dodajemy w pokrojonych składników.

Dla wzbogacenia można dodać ziemniaki gotowane w mundurkach lub zamienić ogórki konserwowe na kiszone. Należy jednak pamiętać, żeby nie były miękkie i wodniste, bo wtedy sałatka nam popłynie.

Smacznego:) 

Sałatka postna


czwartek, 28 marca 2013

Tort "trzy czekolady"

Tort pełen czekolady - białej, gorzkiej i mlecznej. Dwa biszkopty, dwa kremy i jedna mleczna polewa. Coś dla czekoladowych łasuchów, które lubią spędzić trochę czasu w kuchni. Biszkopty piekę w tortownicy, o średnicy 25 cm.

Biszkopt biały
2 jajka
Tort "trzy czekolady"

1/2 szkl cukru
1/2 szkl mąki pszennej

Biszkopt kakaowy
5 jajek
3/4 szkl cukru
3/4 szkl mąki pszennej
1/4 szkl kakao

Krem biały
300 g białej czekolady
400 g śmietanki 36%

Krem ciemny
200 g czekolady gorzkiej 74 %
400 g śmietanki 36%

Polewa
400 g czekolady mlecznej
100g śmietanki
50 ml mleka
50 g masła

Do nasączenia: 500 ml aroniówki

Biszkopt biały
- Białka oddzielamy do żółtek i ubijamy na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodajemy cukier.
- Do ubity białek dodajemy po jednym żółtku i nadal ubijamy na wolnych obrotach.
- Następnie do masy przesiewamy mąkę i mieszamy szpatułką.
- Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temp. 160 C i pieczemy około 15 minut - do suchego patyczka.

Biszkopt kakaowy

- Białka oddzielamy do żółtek i ubijamy na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodajemy cukier.
- Do ubity białek dodajemy po jednym żółtku i nadal ubijamy na wolnych obrotach.
- Następnie do masy przesiewamy mąkę z kakao i mieszamy szpatułką.
- Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temp. 160 C i pieczemy około 25 - 30 minut - do suchego patyczka.

Biszkopty odstawiamy do wystygnięcia. Biszkopt kakaowy dzielimy na dwie części. Każdy biszkopt nasączamy aroniówką.

Krem biały
- Białą czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Odstawiamy do lekkiego przestygnięcia.
- Śmietanę ubijamy na wolnych obrotach na sztywno.
- Dwie łyżki śmietany mieszamy z przestudzoną białą czekoladą. Powstałą masę mieszamy z resztą bitej śmietany.  

Krem ciemny
- Gorzką czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Odstawiamy do lekkiego przestygnięcia.
- Śmietanę ubijamy na wolnych obrotach na sztywno.
- Dwie łyżki śmietany mieszamy z przestudzoną białą czekoladą. Powstałą masę mieszamy z resztą bitej śmietany.  

Na ciemny biszkopt wykładamy krem z gorzkiej czekolady i przykrywamy go białym biszkoptem. Kolejna warstwa to krem z białej czekolady. Wszystko wieńczymy ciemnym biszkoptem. Całość wstawiamy do lodówki na około 2 godziny.

W tym czasie rozpuszczamy (w kąpieli wodnej) wszystkie składniki na polewę. Delikatnie mieszamy je, aby się połączyły. Ciepłą polewą dekorujemy tort.  Wstawiamy do lodówki na całą noc.

Jeżeli kremy po przyrządzeniu będą zbyt rzadkie warto włożyć je na chwilę do lodówki.


Smacznego:)


Tort "trzy czekolady"

Tort "trzy czekolady"



Ciacho kokosowo - ananasowe

Pyszne ciasto z morzem wiórków kokosowych i soczystego ananasa. Wilgotne, nie za słodkie. W sam raz na pierwsze dni słońca. Delikatne i pełne zwykłych - niezwykłych aromatów. Przepis znalazłam tu everyday cooking. Szczerze polecam - ciacho pychota. Ja robiłam je na tortownicę 25 cm, więc ciut zwiększyłam proporcje.



Ciasto kokosowo - ananasowe
220 g miękkiego masła 

220 g cukru
330 ml kwaśnej śmietany
300 g mąki pszennej
2 i 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
200 g wiórków kokosowych
350 g świeżego ananasa














- Masło ucieramy z cukrem na puch. Dodajemy 1 łyżkę mąki i stopniowo po 1 jajku, cały czas miksujemy (na wolnych obrotach, żeby masa się nie zważyła).
- Kiedy jajka połączą się z masłem i cukrem dosypujemy mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia i sodą oczyszczoną.
- Następnie dosypujemy wiórki kokosowe. Masa może się wydawać gęsta, ale tak ma właśnie być.
- Na koniec dodajemy pokrojonego w kostkę ananasa i łyżkę mieszamy masę.
- Tortownicę smarujemy masłem i opruszamy mąką. Masę wykładamy na tortownicę i wyrównujemy wierzch łyżką.
- Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 C przez 65 - 75 minut. Do suchego patyczka.
- Podajemy posypane cukrem pudrem.


Smacznego:)

Ciasto kokosowo - ananasowe

Ciasto kokosowo - ananasowe

biała kiełbasa z cebulą i papryką

Tradycyjna biała kiełbasa, tym razem smażona wraz z cebulą i czerwoną papryką. Aromatyczna kiełbasa i warzywa doprawione chilli, czosnkiem, majerankiem i musztardą. Nie tylko na Wielkanocne śniadanie.




Biała kiełbasa z cebulą i papryką


4 białe kiełbasy surowe

4 białe cebule
2 czerwone słodkie papryki
1 chilli
1 ząbek czosnku
sól
pieprz
1 łyżka oliwy
2 łyżki masła
1 łyżka majeranku










- Białe kiełbasy bardzo ostrym nożem przekrawamy na pół. 
- Na patelnie rozgrzewamy olej z masłem. Przeciętą częścią układamy białą kiełbasę na patelni i rumienimy na złoty kolor. Kiedy kiełbasa się zrumieni zdejmujemy ją z patelni. 
- Na tę samą patelnię wkładamy pokrojoną w półtalarki cebulę oraz posiekany ząbek czosnku. Solimy, doprawiamy majerankiem i świeżo zmielonym pieprzem. Cebulę dusimy do miękkości. 
- Pod koniec duszenia cebuli dodajemy pokrojoną czerwoną paprykę i chilli. Na wierzchu układamy białą kiełbasę (żeby się jeszcze pogrzała).
- Całość już na talerzu posypujemy szczypiorkiem lub natką pietruszki. 

W trakcie smażenia cebulę można podlać odrobiną piwa lub białego wina.

Smacznego:)

Biała kiełbasa z cebulą i papryką