Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 lipca 2015

Śniadaniowe jagodzianki

W sumie nie różnią się niczym od zwykłych jagodzianek. Drożdżowe ciasto, cukier i jagody. Śniadaniowe są tylko dlatego, że zaczyn zostawiam na całą noc w lodówce i najlepiej lepi się je rano. Nie lubię też wielkich buł jagodowych, dlatego lepię małe bułeczki na dwa kęsy. Ale żeby nie było lepię ich całą blachę do pieczenia mięsa i już w południe nie ma z czym kawy wypić. Znikają w kilka chwil. Polecam jako relaks rano i smaczne śniadanie. 


Śniadaniowe jagodzianki


Składniki:

750 g mąki
400 ml mleka
2 jajka
100 g masła
50 g drożdży
500 ml jagód
200 g cukru
1/2 szkl cukru pudru
50 ml mleka
2 łyżki masła


Śniadaniowe jagodzianki

Przepis:

- Wieczorem podgrzewamy mleko do temperatury pokojowej. Dokładamy do niego drożdży, połowę mąki oraz cukier. Wyrabiamy zaczyn i wstawiamy do lodówki na całą noc. 

- Rano wyciągamy zaczyn, dosypujemy 200 g mąki i rozbite jajka. Wyrabiamy ciasto. Masło rozpuszczamy i lekko studzimy. Pod koniec wyrabiania dolewamy mleko i wmasowujemy je w ciasto. Uwaga ciasto będzie bardzo miękkie i może lekko kleić się do rąk. Radą na to jest posypywanie rąk mąką w trakcie lepienia bułeczek. Dobrze, żeby ciasto było lekkie - szybciej wyrośnie i będzie delikatniejsze.

- Jagody dokładnie myjemy i osuszamy. Z ciasta odrywamy kawałek wielkości piłeczki golfowej. Rozpłaszczamy ją lekko na ręku. Na środek nakładamy jagody i zawijamy do środka. Zgrabnie i delikatnie formujemy bułeczkę, trzeba uważać, aby jagody nie przedziurawiły ciasta, ani aby ich nie zgnieść. 

- Zalepioną stroną układamy na natłuszczonej i wysypanej mąką blaszce. Układamy dosyć blisko siebie, ale tak, aby się nie stykały. Jagodzianki i tak urosną i będą się łączyć. 

- Kiedy skończymy je lepić ustawiamy piekarnik na 180 C i czekamy aż się nagrzeje. Nie robimy tego wcześniej, bo dobrze, aby jagodzianki lekko podrosły zanim włożymy je do piekarnika. 

- Przed samym włożeniem smarujemy wierzch mieszanką mleka i rozpuszczonego masła. Jeżeli nie lubimy lukru można posypać jagodzianki kruszonką. 

- Z cukru pudru i 2 łyżek gorącej wody robimy lukier i polewamy jagodzianki zaraz po wyjęciu z piekarnika. 

Smacznego :)

Śniadaniowe jagodzianki

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Mrożona kawa z malinami/ Raspberry ice coffee

Słodkie śmietankowe lody, mocne, ciężkie i bardzo esencjonalne espresso, świeża kremówka i pyszne kwaśne maliny - boskie połączenie. Zatęskniłam za latem i choć za oknem plucha, postanowiłam czarować i przywoływać słońce. Jakie będą tego efekty zobaczę wkrótce, a póki co mamy pyszną kawę mrożoną :) 


Mrożona kawa z malinami/ Raspberry ice coffee
 

Składniki:

podwójne espresso
2 gałki lodów śmietankowych
200 g świeżych malin
100 g kremówki


Mrożona kawa z malinami/ Raspberry ice coffee


Przepis:

- maliny dzielimy na pół. Pierwszą połowę odkładamy na później, drugą traktujemy widelcem i robimy z niej miazgę (czytaj pyszny mus). 
- Do szklanki wkładamy lody, dodajemy mus z malin. Całość zalewamy przestudzonym lub wręcz schłodzonym espresso. 
- Kremówkę ubijamy na sztywno. Przy 100 g trwa to z zegarkiem w ręku 30 sekund. Nakładamy na wierzch kawy. Dekorujemy pozostałymi malinami. 
- Ci, którzy cierpią na niedobór cukru lub kalorii mogą posypać wierzch brązowym cukrem, który się nie rozpuści i będzie miło chrupał między zębami. 

Smacznego ? czy słonecznego :) 

Mrożona kawa z malinami/ Raspberry ice coffee

czwartek, 18 czerwca 2015

Truskawkowe semifreddo

Nie dorobiłam się maszynki do lodów. Ubolewam nad tym strasznie, ale jakoś mi nigdy nie po drodze do RTV AGD. Z resztą wybór maszynek duży, czasu mało na znalezienie idealnej. A bez idealnej się nie obejdzie. Ale znalazłam sposób na domowe lody bez maszynki i bez cogodzinnych rytuałów z wyjmowanie lodów z zamrażalnika i miksowaniem ich. Semifreddo - pół zamrożone. Lody, które w naturze swej mogą być w połowie rozmrożone (zamrożone), w konsystencji wcale nie aksamitne, za to w smaku wyśmienite. Pracy wymagają niewiele, a radości dają mnóstwo. Można je podawać jako roladę lodową i wtedy kroić na plasterki, albo serwować w kulkach i wtedy niczym nie odbiegają od tradycyjnych lodów. Jest jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Jeżeli lody zrobimy sami, to z całą pewnością mamy kontrolę nad składem, ilością cukru i stosunkiem owoców do reszty składników. Polecam leniuchom i lodopożaraczom. Oczywiście nie sposób było w sezonie truskawkowym zrobić innego semifreddo jak właśnie truskawkowe, ale mam nadzieję, że truskawki się wam jeszcze nie przejadły i pokochacie tę formę lodów. 




Truskawkowe semifreddo



Składniki:

200 ml śmietanki 36 %
1 jajko
1 szkl cukru pudru
kilka miętowych bez
500 g truskawek


Truskawkowe semifreddo

Truskawkowe semifreddo

Przepis:

- Kremówkę ubijamy na sztywno. Całe jajko ubijamy na puszystą pianę wraz z cukrem. Truskawki płuczemy i miksujemy na niezbyt gładką masę. Wszystkie składniki ze sobą łączymy za pomocą łyżki - delikatnie mieszając. Na koniec wkruszamy bezę i jeszcze raz dokładnie mieszamy. Wylewamy do keksówki wyłożonej folią spożywczą lub silikonowej formy. Mrozimy przez 4-5 godzin. Jeżeli z porcji nam zostanie możemy śmiało przechowywać semifreddo, pamiętając jednak o tym, aby je wyjąć co najmniej 20 minut przed podaniem. 

Smacznego :)


Truskawkowe semifreddo

Truskawkowe semifreddo
Akcja lodowa 2015



czwartek, 11 czerwca 2015

Tiramisu z truskawkami

Pyszny, kremowy, puszysty. Kawa, truskawki i cudowny krem. Deser marzenie, które najłatwiej spełnić w sezonie truskawkowym. Próbowałam wielu kombinacji tiramisu, ale ta z truskawkami jest najsmaczniejsza. Słodki, delikatny. Idealny na dłuuuugie leniwe popołudnie. Tradycyjny, włoski deser wzbogacony pełnym słońca smakiem truskawek. Pyszne. 


Tiramisu z truskawkami

Składniki:

10 podłużnych biszkoptów
250 g truskawek
100 ml espresso
50 ml likieru amaretto
2 żółtka
300 g serka mascarpone
cukier puder


Tiramisu z truskawkami

Przepis:

- Odkładamy kilka truskawek do dekoracji, pozostałe pozbawiamy szypułek i miksujemy na gładką masę. 

- Żółtka ubijamy z cukrem na puszysty krem. Stopniowo dodajemy schłodzony serek mascarpone. Miksujemy na wolnych obrotach do momentu powstania jednolitej masy. 

- Espresso mieszamy z likierem amaretto

- W pucharkach układamy warstwami: nasączone w espresso z likierem biszkopty, krem z serka mascarpone, truskawki i od nowa biszkopty krem truskawki. Wierzch dekorujemy kremem i wstawiamy do lodówki. Podajemy schłodzone. 

Smacznego :)

Tiramisu z truskawkami

środa, 10 czerwca 2015

Kompot z truskawek

Kompot to spotkanie rodzinne, obiad u babci, niedzielne oderwanie. Kompot to skarb lata przechowywany w spiżarni. W sezonie truskawkowym nie tylko przygotowuję kompot do słoików, ale przede wszystkim serwuję go do codziennych posiłków. Jest słodki, mocno owocowy i chętnie spożywany przez dzieci. Jeżeli nie chcemy używać cukru, jak w poniższym przepisie możemy ugotować owoce bez niego, a na końcu posłodzić kompot miodem. 


Kompot z truskawek


Składniki:

2 kg truskawek
4 łyżki cukru
3 litry wody



Kompot z truskawek

Przepis:

- Truskawki dokładnie płuczemy, obieramy z szypułek i kroimy na pół. Wsypujemy do wysokiego garnka, zasypujemy cukrem i zalewamy wodą. Gotujemy na wolnym ogniu przez godzinę. Studzimy i podajemy z lodem, cytryną lub laską wanilii. 

Smacznego :) 

Kompot z truskawek

wtorek, 9 czerwca 2015

Krem (mus) śmietankowo-truskawkowy

Truskawki smakują wyśmienicie w wielu połączeniach. Truskawki i czekolada, truskawki i szampan, truskawki i banany, truskawki i arbuz, truskawki i mięta, truskawki i bazylia, ale nigdy, nigdy nie są tak dobre jak truskawki w śmietana. I nie ważne czy jest to zwykła kwaśna 12 posypana cukrem czy ubita 36. Truskawki kochają śmietanę i jest to miłość po stokroć odwzajemniona. Dlatego dziś przedstawiam wam pyszny mus, który świetnie sprawdza się również jako krem do tortów czy ciast. Jest lekki, jest pyszny i chyba na pewno uzależniający. 

Krem (mus) śmietankowo-truskawkowy



Składniki:

700 g truskawek
400 ml śmietanki 36 %
cukier puder
1 laska wanilii
4 łyżki żelatyny


Krem (mus) śmietankowo-truskawkowy

Przepis:

- Truskawki dokładnie myjemy i obieramy z szypułek. Miksujemy na gładką masę. Jeżeli kawałki owoców w kremie nam nie przeszkadzają wystarczy dobrze rozgnieść truskawki widelcem. 
- Śmietankę ubijamy na sztywno. Pod koniec ubijania dodajemy cukier puder i ziarna z laski wanilii. 
- Do miseczki odlewamy 4-5 łyżek soku z truskawek i rozpuszczamy w nim żelatynę. Nie trzeba go podgrzewać, ważne aby nie był bardzo bardzo zimny. Całość od razu łączymy z truskawkami i bitą śmietaną. Przelewamy do pucharków i chłodzimy przez noc w lodówce. Dekorujemy musem z truskawek i liśćmi mięty. 

Smacznego :) 

Krem (mus) śmietankowo-truskawkowy

środa, 27 maja 2015

Sweet and salty czyli brownie ze słonymi orzeszkami ziemnymi

Wykonanie banalne, czas niewyobrażalnie krótki, składników tyle co kot napłakał, ale efekt nieziemski. Nie wymaga wprawy w pieczenie, po prostu nie może się nie udać. Super ciasto do pieczenia z dziećmi. Połączenie pysznej, intensywnej słodkiej czekolady ze słonymi orzeszkami - niebo w gębie. Musicie spróbować, musicie się zakochać. 




Składniki:

350 g czekolady mlecznej
150 g masła
3 jajka
4 łyżki cukru
5 łyżek mąki pszennej
2 szkl orzeszków ziemnych solonych



Przepis:

- Jajka wbijamy do miski i miksujemy z cukrem. 
- Czekoladę roztapiamy z masłem (w kuchence mikrofalowej zajmuje to 1 minutę). Wszystko mieszamy do połączenia składników. Lekko studzimy. 
- Do ubijanych jajek dodajemy stopniowo czekoladą, a następnie mąkę. Wyłączamy mikser i wsypujemy orzeszki ziemne. Jest ich bardzo dużo (i tak powinno być), może się nawet wydawać, że za dużo w stosunku do ciasta, ale im więcej orzeszków tym lepiej. 
- Masę wylewamy na blaszkę wyłożoną papierem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temp 180 C. Pieczemy przez 15 minut bez termoobiegu. Ciasto po upieczeniu wyciągamy z piekarnika i dajemy mu porządnie wystygnąć. Jeść można oczywiście tego samego dnia, ale najlepsze jest odstane przez 24 godziny. 

Smacznego :)



wtorek, 19 maja 2015

Dżem rabarbarowo imbirowy

Dżemy to jest to, co moje tygrysy lubią najbardziej. A kwaśne dżemy to jest to, co najbardziej lubię ja. Dżem z rabarbaru świetnie sprawdza się w roli towarzysza porannej bagietki i kawy, rewelacyjnie smakuje na kruchym cieście czy jako dodatek do francuskich tostów. Przygotowanie jest bajecznie proste i trwa niewiele ponad pół godziny. Szczerze polecam :)






Składniki:

1 kg rabarbaru
1/2 szkl cukru
3 cm imbiru



Przepis:

- Rabarbar dokładnie myjemy i obieramy ze skórki. Kroimy go w kilkucentymetrowe paski i przekładamy do garnka. Dosypujemy cukier i starty imbir. Ustawiamy na mały gaz i gotujemy około 30 minut, cały czas mieszając. Zdejmujemy z ognia kiedy zgęstnieje. 

Smacznego :)


czwartek, 2 maja 2013

Podwójnie kokosowe naleśniki - czyli śniadanie marzeń

Śniadanie marzeń, czyli kokosowe naleśniki i to podwójnie. Coś w sam raz dla porannych łasuchów. Naleśniki na pełnym mleku nadziewane serkiem z mlekiem kokosowym oraz kremem z białej czekolady i prażonych wiórków kokosowych. 



Naleśniki:
Podwójnie kokosowe naleśniki

1 i 1/2 szkl mąki pszennej
600 ml pełnego mleka
1 jajko
1 łyżka cukru
szczypta soli
odrobina oleju do smażenia

Serek kokosowy:

250 g chudego twarogu prawdziwego
150 ml mleczka kokosowego
250 g wiórków kokosowych
odrobina mleka pełnego
2 łyżki cukru

Krem z białej czekolady i kokosa:

200 g białej czekolady
40 g masła śmietankowego
50 ml śmietanki 30 %
100 g wiórek kokosowych




Naleśniki:

- Do miski wbijamy jajko,  wsypujemy mąkę i wlewamy mleko. Całość wyrabiamy na masę konsystencji śmietanki kremówki. Dość lekką, taką która swobodnie spływa po chochli, ale zostawia na niej ślad.  Masę doprawiamy cukrem i szczyptą soli.
- Naleśniki smażymy na rozgrzanej patelni, na rumiany kolor z obu stron. Co jakiś czas patelnię można przesmarować olejem.

Serek kokosowy:

- Twaróg rozrabiamy z mlekiem kokosowym i wiórkami. Jeżeli będzie zbyt zbity możemy go podlać odrobiną zwykłego mleka. Na koniec doprawiamy go cukrem.

Krem z białej czekolady:

- Czekoladę wraz z masłem i śmietanką rozpuszczamy w kąpieli wodnej (miskę z czekoladą ustawiamy nad garnkiem z gotującą się wodą, ale w taki sposób aby dno miski nie dotykało poziomu wody).
- Wiórki kokosowe wysypujemy na rozgrzaną i suchą patelnię. Smażymy - prażymy około 2-3 minut, aż nabiorą brązowego koloru. Trzeba mocno uważać, aby się nie spaliły.
- Uprażone wiórki dodajemy do rozpuszczonej masy z czekoladą. Całość dokładnie mieszamy i odstawiamy do przestygnięcia.

Naleśniki smarujemy kremem z białej czekolady i nakładamy na nie kokosowy serek. Na koniec posypujemy prażonymi lub nie wiórkami kokosowymi.

Smacznego:)

Podwójnie kokosowe naleśniki

czwartek, 11 kwietnia 2013

Leciutkie ciasto jagodowe

Leciutkie ciasto jagodowe. Puszysty spód biszkoptowy i delikatna serowo-maślana góra, do tego dużo, dużo jagód i trochę słodyczy. Trzykrotnie mielony serek, puszysta bita śmietana i leśne owoce - ciacho na środek tygodnia. Proporcje podane na tortownicę o średnicy 30 cm.


Leciutkie ciasto jagodowe


Spód:
6 jajek
1 szkl cukru
1 szkl mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Góra
500 g serka trzykrotnie mielonego
375 ml śmietanki 30 %
10 łyżek cukru pudru
300 g mrożonych jagód











 - Białka oddzielamy od żółtek. Żółtka ucieramy z cukrem. Z białek ubijamy sztywną pianę. 
- Do żółtek dodajemy przesianą mąkę i proszek do pieczenia. Następnie łopatką dodajemy ubite białka i delikatnie mieszamy. 
- Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temp 170 C i pieczemy około 20 minut (do suchego patyczka).  Po wyjęciu z piekarnika odstawiamy do wystygnięcia. 
- W tym czasie przygotowujemy nadzienie. Śmietankę ubijamy na sztywno. Serek mieszamy z cukrem pudrem i rozmrożonymi jagodami (bez soku, który z nich wyciekł). Do mieszanki serka i jagód dodajemy ubitą śmietankę i delikatnie mieszamy. 
- Gotową masę wykładamy na wystudzony spód. Całość wkładamy do lodówki na noc. 

Smacznego  :)

Leciutkie ciasto jagodowe

Leciutkie ciasto jagodowe

Leciutkie ciasto jagodowe

środa, 20 marca 2013

Drugie życie drożdżowca czyli tosty francuskie z powidłami

Za oknem świeci słońce:) Nie do uwierzenia... ale świeci:)  Wczoraj postanowiłam, wydaje mi dość słusznie, że już koniec narzekania na tą straszną zimę. Prognozy pogody prognozami, ale powinniśmy docenić jak pięknie ta zima nas żegna. Nie pluchą i deszczem, tylko ośnieżonymi drzewami, śniegiem trzeszczącym pod butami, ptakami wciąż przesiadującymi w karmikach. To śniadanie to uwielbienie dla drożdżowca i podziękowanie dla zimy za tak piękne pożegnanie. Ostatni dzień zimy zaczynam tostami francuskimi z cukrem, wanilią i powidłami śliwkowymi. Ciepło, słodko i przepysznie:)

Tosty francuskie z powidłami






1 chałka lub każdy inny drożdżowiec sprzed trzech dni
3 jajka
150 ml mleka
5 łyżek cukru
ziarna wanilii z połowy laski
masło i olej do smażenia
powidła śliwkowe










- chałkę kroimy w wymarzone kształty i formy, spójność nie musi być zachowana
- jajka rozbijamy do miski i roztrzepujemy z mlekiem, cukrem i wanilią
- części chałki zanurzamy w jajkach i mleku
- na patelni roztapiamy masło z olejem (pół na pół)  i układamy na nim kawałki chałki
- smażymy z obu stron na rumiany kolor
- zdejmujemy z patelni i podajemy z powidłami śliwkowymi

Smacznego :) Papa zimo:)

Tosty francuskie z powidłami

Tosty francuskie z powidłami

niedziela, 10 marca 2013

Miętowa babka

Wiosną trzeba piec babki i już! Moja babka jest miętowa i razowa, delikatna i wilgotna.  Mąka razowa nadaje jej orzechowego aromatu, a likier miętowy niezwykłego orzeźwienia. Polecam, nie tylko na święta:)


Babka miętowa



 4 duże jajka
1 i 1/2 szkl mąki pszennej razowej
1/2 szkl białego cukru
1/2 szkl cukru z wanilią
3 łyżeczki proszku do pieczenia
180 ml oleju lub roztopionego masła
100 ml likieru miętowego





(Cukier z wanilią możecie przygotować sami w domu, wystarczy do słoiczka z cukrem dodać strączki wanilii, które zostają z innych przepisów. Jeżeli takiego nie macie, możecie użyć całej szklanki zwykłego cukru i dodać kilka kropli esencji waniliowej lub olejku waniliowego)


 
- zaczynamy od jajek, wybijamy całe do miski i miksujemy z cukrem na puszystą masę
- do jajek dodajemy mąkę, najlepiej partiami
- następnie proszek do pieczenia
- na końcu, cały czas mieszając na wolnych obrotach, dodajemy olej/masło i likier miętowy
- wlewamy do formy na babkę wysmarowaną tłuszczem i posypaną bułką tartą
- pieczemy w piekarniki nagrzanym do 170 C przez około 40 minut (do suchego patyczka)
- na koniec posypujemy cukrem pudrem

Smacznego i miłej niedzieli:)

Babka miętowa

Babka miętowa

poniedziałek, 25 lutego 2013

domowe trufle czekoladowo - miętowe

Jak już zdarzyło mi się napisać - uwielbiam domowe łakocie. Nie wyobrażam sobie życia bez mięty, na słodko i na słono, na gorąco i na zimno. Czekolada świetnie z miętą współgra. Domowe przygotowanie łakoci pozwala nam kontrolować ilość cukru i smak trufli. Do ich zrobienia używam gorzkiej czekolady, bo taką najbardziej lubię, ale z powodzeniem możecie użyć czekolady słodkiej. Taki przepis na małe "Conieco" w pochmurne dni.



trufle czekoladowo - miętowe







400 g gorzkiej czekolady 60%
50 g masła
50 ml mleka
1 łyżka cukru waniliowego
50 ml likieru miętowego lub esencji miętowej
100 g płatków migdałowych
mielona kawa do obtoczenia

















- czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, gdy zacznie się topić dolewamy do niej mleko, likier miętowy i dodajemy pokrojone bardzo drobno masło, rozpuszczamy i mieszamy tak długo, aż wszystkie składniki połączą się
- siekamy płatki migdałowe i dodajemy do rozpuszczonej czekolady
- masę czekoladową odstawiamy do wystygnięcia, a następnie do lodówki na około 1 godzinę
- po godzinie wyciągamy masę z lodówki i formujemy "kulki", które obtaczamy w mielonej kawie
- schładzamy przez noc
- domowe trufle lubią lodówkę, w której spokojnie mogą spędzić jakiś czas, o ile będą musiały

Smacznego:)

trufle czekoladowo - miętowe

trufle czekoladowo - miętowe

czwartek, 21 lutego 2013

Domowe cukierki waniliowe

Cukierki robione w domu to esencja słodyczy. Są delikatne, mleczno - maślane i na wskroś waniliowe. Grzechu warte i czasu poświęconego na ich przygotowanie też. Wymagają chwili gotowania i pilnowania, ale efekt wynagrodzi wam te kilkadziesiąt minut spędzone na mieszaniu. 


Domowe cukierki waniliowe




300 ml śmietanki 30 %
75 g masła  
125 g cukru
1 laska wanilii


















- do garnka z grubym dnem wlewamy śmietankę, dosypujemy cukier i wkładamy pokrojone w kostkę masło oraz ziarna wanilii
- wszystko gotujemy na średnim ogniu, cały czas musimy mieszać,
- trzeba bardzo uważać bo masa może wykipieć lub przypalić się
- gotujemy i mieszamy do momentu kiedy masa zacznie odchodzić od garnka
- klejącą i gęstą masę przekładamy do foremki i odstawiamy do wystygnięcia
- chłodną masę wkładamy na całą noc do lodówki
-na drugi dzień kroimy w dowolnej wielkości cukierki

Smacznego:)

Domowe cukierki waniliowe

niedziela, 10 lutego 2013

chałka na niedzielne śniadanie

Z proporcji wyjdą trzy spore chałki. Do posypania chałki zamiast maku można użyć wiórków migdałowych, sezamu lub kruszonki.

1 kg mąki pszennej
100 g drożdży
1 i 1/4 szklanki mleka
szczypta soli
1/2 szklanki oleju
1 całe jajko
2 żółtka
7 łyżek cukru












- 1 szklankę mleka lekko podgrzewamy, zdejmujemy z gazu dodajemy cukier, 3 łyżki mąki i drożdże, roztrzepujemy na gładką masę, pozostawiamy do wyrośnięcia
- do miski wsypujemy mąkę i sól
- w osobnej misce roztrzepujemy jajko, żółtka i olej
- do miski z mąką i solą wlewamy wyrośnięty rozczyn z drożdży i jajka z olejem
- wyrabiamy ciasto na gładką masę, jeżeli jest zbyt suche dolewamy stopniowo mleka, jeżeli zbyt mokre dosypujemy odrobinę mąki
- ciasto drożdżowe potrzebuje czasu, dlatego wyrabiamy je tak długo, aż będzie gładkie i pojawią się nam pęcherzyki powietrza
- wyrobione ciasto wstawiamy do miski wysypanej mąką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia
- gdy ciasto podwoi swoją objętość dzielimy je na trzy równe części
- każdą część dzielimy na cztery mniejsze, z których rolujemy wałeczki
- wałeczki łączymy z jednej strony i pleciemy z nich  dość ciasny warkocz
- wierzch smarujemy rozmąconym jajkiem, posypujemy makiem i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia
- pieczemy w temperaturze 180 C przez 20 minut
- jeżeli pieczemy wszystkie trzy chałki jednocześnie, pamiętajmy, aby zostawić im trochę miejsca, gdyż w piekarniku urosną
- najlepsze są, gdy odpoczną około 1 godziny

Smacznego:)




-

Piegowate babeczki

1 szklanka białek
1 szklanka mąki przennej
1 szklanka cukru
1 kostka masła
1 szklanka maku
1 łyżeczka proszku do pieczenia

500 ml śmietanki kremówki 36%
1/4 szklanki cukru pudru
sok z 1/4 cytryny










- białka ubijamy na sztywno, dodając szczyptę soli i w miarę ubijania cukier
- masło rozpuszczamy na wolnym ogniu i zostawiamy do wystygnięcia
- do białek dodajemy mąkę, mak, proszek do pieczenia i na końcu wystudzone masło
- całość mieszamy do uzyskania jednolitej masy
- masę wykładamy na blachę do babeczek, wyłożoną papilotkami
- pieczemy w temperaturze 180 C przez 25 minut (do suchego patyczka)
- po wyjęciu z piekarnika zostawiamy do wystygnięcia

- śmietanę kremówkę ubijamy bardzo powoli na najwolniejszych obrotach
- pod koniec ubijania dodajemy przesiany cukier puder
- a gdy skończymy ubijanie i wyłączymy robota, powoli dolewamy sok z cytryny bardzo ostrożnie łącząc go z bitą śmietaną

- śmietaną dekorujemy babeczki w dowolny sposób i w dowolnych proporcjach

Smacznego:)