.

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mozzarella. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mozzarella. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 czerwca 2015

Pizza margherita ze świeżymi pomidorami

Najprostsze znaczy najlepsze, czyli moja ulubiona pizza margherita. Podawana na cienkim cieście z dodatkiem pomidorów (sosu pomidorowego) mozzarelli i bazylii. I już. A nie, jeszcze dobra oliwa z oliwek i już. Nic skomplikowanego, nic przekombinowanego. Czyste, włoskie i pyszne. Nie da się jej nie lubić, ale należy pamiętać, aby na składnikach nie oszczędzać. Bo skoro już w ilość oszczędnie, to w jakości warto by było na bogato. Dziś proponuję wam margheritę ze świeżymi pomidorami. Skusiły mnie do tego piękne, mocno różowe malinówki, które kupiłam ostatnio na targu. Ale z powodzeniem możecie je zastąpić swoimi ulubionymi pomidorami w różnych kolorach. Świeże pomidory są delikatniejsze i nadają mniej intensywny smak, ale nie dominują nad cudownie lekką mozzarella, a i świetnie komponują się z oliwą z oliwek. Charakteru całości nadaje świeża bazylia. Zapraszam. 


Margherita ze świeżymi pomidorami


Składniki:

50 g świeżych drożdży
1 szkl wody
szczypta cukru
szczypta soli
oliwa z oliwek
400 g mąki
mozzarella
świeże pomidory
świeża bazylia


Przepis:

- Zacznijmy od zaczynu. Drożdże rozpuszczamy w letniej wodzie z dodatkiem soli, cukru i łyżki mąki. Całość dokładnie mieszamy i odstawiamy na 20 minut. Następnie dosypujemy resztę mąki i wyrabiamy ciasto. Ciasto musi być lekkie na granicy lepienia się do rąk, ale pod żadnym pozorem nie może się do tych rąk przyklejać. Na koniec dolewamy kilka łyżek oliwy z oliwek i wmasowujemy ją w ciasto. Odstawiamy na kilkadziesiąt minut (ciasto powinno podwoić swoją objętość). 

- W czasie, kiedy ciasto rośnie nagrzejemy piekarnik i blachę. Ważne aby i piekarnik i blacha były mocno rozgrzane. Dzięki wysokiej temperaturze ciasto będzie idealnie cienkie i chrupiące, nie zrobi na się zakalec, a pizza nie będzie się łamać w pół. Będzie można ją swobodnie jeść rękoma. Piekarnik nagrzewamy do 200 C. 

- Ciasto dzielimy na trzy części. Z każdej przygotowujemy placek i przekładamy go na rozgrzaną blachę. Delikatnie (aby się nie poparzyć) rozciągamy placek do wymarzonej grubości. Następnie nakładamy na niego pokrojone pomidory i mozzarellę. 

- Wstawiamy do piekarnika i pieczemy około 15 minut. Po wyjęciu posypujemy świeżą bazylią i polewamy odrobiną oliwy. 

Smacznego :)

Margherita ze świeżymi pomidorami

poniedziałek, 16 marca 2015

Pizza chlebowa

Wiecie, że lubię czasem pójść na łatwiznę? Wiecie, że przeraża mnie czasami już stworzona poprzedniego dnia sterta naczyń i nie chcę, nie zniosę kolejnych blach, talerzy, misek. A przede wszystkim nie zniosę kolejnej godziny spędzonej na sprzątaniu w kuchni. Bo wiecie pewnie też, że kocham swoją kuchnię, ale najmniej ze wszystkiego podoba mi się sprzątanie w niej. O dzięki Ci Panie Boże za męża, który mi pomaga, za mamę, która czasem wpada. I żeby nie było, też czasem po sobie sprzątam. Choć lekki nieład zawsze wydaje mi się towarzyszyć. Ale do rzeczy. W takie dni, kiedy już nie mam siły na sprzątanie, ale mam ochotę na coś pysznego sięgam po prostsze, choć nie mniej smaczne rozwiązania, a jednym z nich jest domowa pizza chlebowa. Wykorzystać możemy upieczony przez siebie chleb, ale z powodzeniem możemy się w niego zaopatrzyć w dobrej piekarni. Ważne, aby był smaczny. Resztę składników wystarczy pokroić i już. Nie ma rąk i misek lepkich od ciasta, nie ma brudnych garów i ton mąki na meblach, podłodze, stole i kucharzu :)



Składniki:

1 bochenek chleba 
2 łyżki oliwy z oliwek
1/2 szkl przecieru pomidorowego
2 cienkie białe kiełbaski
100 g mozzarelli
50 g twardej fety
50 g chedara
suszony tymianek

Przepis:

- Bochenek chleba przekrawamy na pół wzdłuż. Każdą połowę smarujemy oliwą oraz przecierem pomidorowym. Tylko nie wykorzystujcie takiego ze sklepu. Ten zrobiony w domu będzie idealny, ale jeżeli nie macie domowego to kupcie lepiej gęsty sok. 

- Ser kroimy na średniej wielkości kostkę, kiełbasę na 2-3 centymetrowe kawałki. Wszystko uskładamy na chlebie i wkładamy do nagrzanego do 180 C piekarnika na 15 minut. I już gotowe. Chleb robi się chrupiący, aromatyczny, ser się roztapiają, a tymianek robi swoje. 

Smacznego :) 


środa, 12 czerwca 2013

Mozzarella z sosem truskawkowym i świeżą miętą

Pyszny deser z niecodziennego połączenia. Delikatny ser mozzarella, słodkie truskawki, karmelowy cukier brązowy i ocet balsamiczny, a do tego świeżutka mięta.


Mozzarella z sosem truskawkowym i świeżą miętą





20 dg truskawek
1 kulka mozzarelli
1 i 1/2 łyżeczki octu balsamicznego
4 łyżeczki brązowego cukru
kilka listków świeżej mięty














- Truskawki dokładanie myjemy i obieramy z szypułek. Kroimy w małe kawałki. Doprawiamy cukrem i octem balsamicznym. Odstawiamy na chwilkę.
- Mozzarellę kroimy w kilkumilimetrowe paski i układamy na talerzu. Na mozzarelli układamy truskawki.
- Na koniec całość ozdabiamy świeżą miętą.
- Dla tych bardziej odważnych polecam posypać wszystko szczyptą świeżo mielonego pieprzu kolorowego.

Smacznego:)

Mozzarella z sosem truskawkowym i świeżą miętą


wtorek, 22 stycznia 2013

Sałatka w "nie"ładzie

Ostra, dobra na kolację i na obiad. Pożywna i sycąca, idelana na przyjęcie i na kolację we dwoje. Do tego prosta i szybka.

Potrzebujemy:

100 g mozzarelli
200 g mięsa z indyka (może być pierś lub filet z udźca)
czerwona papryka
zielone części pory

marynata do mięsa:

sól, pieprz, czosnek, estragon. 

dressing:

kilka ząbków czosnku
sól
chilli
sos z limonki
oliwa z oliwek

Mięso kroimy na płatki grubości kilku milimetrów, marynujemy ok 30 minut, następnie obsmażamy na złoty kolor.

Paprykę kroimy w niedługie cieniutkie paseczki, zielone części pory podobnie.

Dressing to kwestia kilku chwil. Zgniatamy lub ścieramy czosnek, posypujemy go solą i ugniatamy, dodajemy płatki chilli i sos z limonki, a następnie oliwę. Odstawiamy na parę minut.

Na talerzu układamy na przemian ser, mięso, warzywa. Wszystko polewamy dressingiem.

Smacznego :)





Krzywa wieża nie tylko w Pizie

Krzywa wieża pełna zdrowia :)
Przepis z wykorzystaniem guacamole.

Trochę zabawy przy tym jest, ale efekt piorunujący mocą witamin.

Składniki na 4 - 6 wież

1 średni bakłażan 
1 papryka czerwona
250g fileta z udźca indyka
porcja guacamole - przepis znajdziecie tutaj zielone cudo
250 g mozzarelli 
sól, pieprz
tymianek


Zacznijmy od bakłażana - myjemy go, nie obieramy, kroimy w centymetrowe krążki i smażymy na patelni grillowej (można na zwykłej). Smażymy pół minuty z każdej strony, żeby tylko złapał  kolor. Pamiętamy, że bakłażana nie solimy przed smażeniem, ale za to smarujemy go z obu stron oliwą. Pozostawiamy do ostygnięcia.

W międzyczasie możemy przygotować mięsko - marynujemy je w czosnku, soli, pieprzu i tymianku. Warto odłożyć mięso na pół godziny w chłodne miejsce. Następnie wyjąć i usmażyć na złoty kolor.

Paprykę kroimy w cieniutkie paseczki, podobnie mozzarellę. 


No to teraz czas na zabawę. Układanie zaczynamy od bakłażana, następnie papryka, mięsko, guacamole, mozzarella i znów bakłażan. Przed podaniem ułożone wieże można wsadzić na pół minuty do piekarnika pod grill, aby ser zmiękł, a wszystko się lekko podgrzało. Po wyjęciu z piekarnika można odrobinę posolić z wierzchu.

Smacznego !