Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chilli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chilli. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 sierpnia 2015

Salsa śliwkowa

Kiedy na straganach pojawiają się śliwki to dla mnie znak, że lato nie potrwa już długo. Z jednej strony to pesymistyczna wiadomość, z drugiej zaś nie lada bodziec do kulinarnych i smakowych szaleństw. Wiem już, że czas na przetwory, że pomidory będą teraz najsmaczniejsze, ogórki najbardziej pachnące, brzoskwinie najsłodsze, a papierówki będą spadać z drzew wprost do fartuszka. Ale wracając do śliwek. W spadku po mamie dostałam uwielbienie do niedojrzałych jabłek i kwaśnych owoców, dlatego śliwki z początku sierpnia smakują mi najbardziej. Lekko muśnięte słońce, jeszcze twarde i kwaskowate. Najlepsze na surowo prosto z drzewa, ale idealne do surówek, sałatek, sosów i pieczonego mięsa. Mają kwaśno słodki smak, zachowują swoją postać nawet przy dłuższym duszeniu. W tym roku postanowiłam podzielić się z wami przepisami na wytrawne śliwki, a zacznę od śliwkowej salsy. 


Salsa śliwkowa


Składniki:

250 g twardych kwaskowatych śliwek
1 czerwona cebula
1 zielona ostra papryka (może być chilli)
1 łyżeczka miodu
2 łyżki oliwy GranFruttato
1 łyżeczka octu balsamicznego
sól
pieprz świeżo mielony
1 łyżeczka soku z cytryny
szczypta cukru


Salsa śliwkowa

Przepis:

- Czerwoną cebulę obieramy i kroimy w piórka. Zalewamy sokiem z cytryny i posypujemy szczyptą cukru. Dokładnie mieszamy i odstawiamy. 
- Śliwki dokładnie myjemy i drylujemy, kroimy na ćwiartki lub na mniejsze części, ale nie drobimy jej zbytnio.Lepiej smakuje jeżeli widać jej części i można ją ugryźć w trakcie jedzenia.
- W miseczce mieszamy oliwę z octem balsamicznym, posiekaną ostrą papryką, solą oraz pieprzem. 
- W misce mieszamy śliwki z odcedzoną czerwoną cebulą i sosem. Wstawiamy całość na 15 minut do lodówki. Podajemy schłodzone. 

 
Smacznego :) 

Salsa śliwkowa

sobota, 27 czerwca 2015

Sałatka z młodych ziemniaków z bobem i jajkiem w koszulce

W sumie to tytuł tego posta powinien brzmieć: Sałatka z młodych ziemniaków z blanszowanym bobem, jajkiem w koszulce oraz sosem miodowo musztardowym z koperkiem, ale komu chciałby się tyle czytać :) No to już w sumie wszystko wiecie. Jest pyszne, słodkie młode ziemniaki, słodki bób, lekkie, klejące się jajko w koszulce i magiczny sos na bazie musztardy i miodu doprawiony cytryną oraz świeżym zielonym koperkiem. Dla zachęty powiem wam jeszcze tylko tyle, że zniknęła w ciągu 3 minut. 



Sałatka z młodych ziemniaków z bobem i jajkiem w koszulce



Składniki:

6 - 8 młodych ziemniaków
(jeżeli są naprawdę malutkie to oczywiście więcej)
200 g surowego bobu
2 jajka
1 czerwone chilli
5 łyżek oleju słonecznikowego
3 łyżeczki musztardy
sok z połowy cytryny
sól
1 łyżka miodu akacjowego
świeży koperek
ocet

Sałatka z młodych ziemniaków z bobem i jajkiem w koszulce


Przepis:

- Ziemniaki dokładnie płuczemy, nie obieramy ze skórki. Gotujemy w osolonej wodzie do miękkości i studzimy.

- W garnku nastawiamy wodę z solą i doprowadzamy do wrzenie. Wrzucamy do niej bób na 5-7 minut w zależności od wielkości ziaren.  W misce przygotowujemy lodowatą wodę. Po 7 minutach wyciągamy cedzakiem bób i od razu wkładamy do bardzo bardzo zimnej wody. Następnie bób obieramy ze skórki. 

- W małym garnuszku zagotowujemy wodę z solą i łyżką octu. Do dwóch miseczek wbijamy jajka, uważając aby nie rozbić żółtka (jeżeli tak się stanie należy wymienić jajko). Oczywiście jedno jajko w jedną miseczkę. Kiedy woda zacznie wrzeć, widelce energicznie ją mieszamy, aby powstał mały lejek na środku garnka. W ten właśnie lejek sprawnym ruchem wlewamy jajko i zostawiamy na 3 minuty. Białko na początku będzie wirować, ale z czasem złączy się z żółtkiem. Po 3 minutach wyciągamy jajko delikatnie i kładziemy na papierowy ręcznik do osuszenia, a następnie przekładamy na talerz. Wszystkie czynności powtarzamy z kolejnym jajkiem. 

- Do miseczki wlewamy olej, dodajemy musztardę, sok z cytryny, szczyptę soli i miód i wszystko dokładnie mieszamy. Można do tego użyć małej trzepaczki lub widelca. Ja najbardziej lubię to robić plastikowym widelcem dla dzieci. Wychodzi idealnie. Mieszamy tak długa, aż wszystkie składniki się połączą i stworzą emulsję. Na koniec dodajemy posiekany drobno koperek. 

- Na dwóch talerzach układamy ziemniaczki oraz bób. Na środku każdego kładziemy jajko w koszulce. Całość polewamy sosem oraz posypujemy posiekanym czerwonym chilli. 

Smacznego :) 

Sałatka z młodych ziemniaków z bobem i jajkiem w koszulce

Bóbmania

Spaghetti razowe z bobem, suszonymi pomidorami i świeżą bazylią

Jest szybkie, pod warunkiem, że ugotujecie i obierzecie bób dzień wcześniej, jest pyszne i tu warunków już nie ma. Suszone pomidory, słodki bób, czosnek i świeża aromatyczna bazylia. do tego odrobina soli oraz chilli i mamy wspaniały obiad dla wszystkich głodomorów. Spróbujcie :) 



Spaghetti razowe z bobem i suszonymi pomidorami



Składniki:

200 g świeżego bobu
10 pomidorów suszonych z zalewy olejowej
3 ząbki czosnku
1 zielone chilli
pęczek świeżej bazylii
makaron razowy spaghetti 


Spaghetti razowe z bobem i suszonymi pomidorami


Przepis:

- W garnku nastawiamy wodę z solą i doprowadzamy do wrzenie. Wrzucamy do niej bób na 5-7 minut w zależności od wielkości ziaren.  W misce przygotowujemy lodowatą wodę. Po 7 minutach wyciągamy cedzakiem bób i od razu wkładamy do bardzo bardzo zimnej wody. Następnie bób obieramy ze skórki. 

- A w tym czasie gotujemy wodę na makaron. Sam makaron natomiast gotujemy al dente. 

- Pomidory wyciągamy z zalewy i kroimy na mniejsze części. Czosnek, chilli i bazylię siekamy. 

- Na dno patelni wylewamy odrobinę oliwy i wrzucamy na nią pomidory wraz z czosnkiem i chilli, lekko je podgrzewamy. Następnie dodajemy bób i ugotowany makaron. Wszystko razem dokładnie mieszamy, aby cały makaron pokrył się smakiem pomidorów i czosnku. Na koniec wyłączamy gaz i dosypujemy posiekaną świeżą bazylię. Jeszcze raz dokładnie mieszamy i podajemy na ciepło. 

Smacznego :) 

Spaghetti razowe z bobem i suszonymi pomidorami

Spaghetti razowe z bobem i suszonymi pomidorami

Bóbmania

czwartek, 25 czerwca 2015

Młody kapuśniak z miodowymi pulpecikami

Kapusta nigdy tak dobrze nie smakuje jak na przełomie czerwca i lipca. Uwielbiam te przyczepki wypełnione młodymi głowami kapusty, które cisną się i przeciskają na targach. I pomysłów nagle tyle i smaków nagle tyle i tylko chce się jeść. I jeść trzeba, bo taka słodka już nie będzie przez cały rok i taka krucha już nie będzie. Stąd młody kapuśniak z pomidorową nutą, koperkiem oraz miodowymi pulpecikami z chilli. Spróbujcie, pokochajcie i jedzcie kapustę, nie tylko w surówkach.

Młody kapuśniak z miodowymi pulpecikami



Składniki:

1 litry bulionu warzywnego
3 łyżki pasty pomidorowej
1 główka kapusty młodej
1 pęczek koperku
500 g mięsa z indyka
2-3 łyżki miodu akacjowego
1 zielone chilli
sól
1 łyżeczka suszonego lubczyku
1 jajko
4 łyżki bułki tartej lub kaszy manny
olej
czarny pieprz


Młody kapuśniak z miodowymi pulpecikami


Przepis:

- Kapustę pozbawiamy wierzchnich liści i siekamy drobno. W garnku rozgrzewamy odrobinę oleju i wkładamy kapustę, lekko ją solimy i przesmażamy, ważne aby nabrała odrobiny rumieńców, wtedy smak będzie lepszy. Po 5-7 minutach zalewamy ją bulionem i gotujemy 15 minut, następnie dodajemy pastę pomidorową, dokładnie mieszamy i pozostawiamy na ogniu jeszcze przez 5 minut. Wyłączamy i odstawiamy. 

- Mięso z indyka mielimy i doprawiamy solą, miodem, posiekanym chilli oraz lubczykiem. Wbijamy jajko, dodajemy bułkę tartą lub kaszkę mannę oraz odrobinę wody. Wyrabiamy na gładką i jednolitą masę. Formujemy małe pulpeciki. Obsmażamy je delikatnie na bardzo małym ogniu, następnie wstawiamy do piekarnika nastawionego na 160 C bez termoobiegu i dopiekamy przez 15 minut. 

- Zupę podajemy na gorąco z pulpecikami i sporą garścią młodego kopru. 

Smacznego :) 

Młody kapuśniak z miodowymi pulpecikami

środa, 10 czerwca 2015

Bruschetta z pomidorami truskawkami i chilli

Na całe szczęście truskawka to nie tylko słodkie, to nie tylko deser, ale i wytrawne sosy, sałatki czy bruschetty. Dziś przedstawiam wam pyszne pszenne bruschetty z oliwą podawane w towarzystwie salsy z pomidorów, truskawek, bazylii i chilli. Moi drodzy nie można tego nie pokochać. Jest słone, słodkie, wytrawne, ostre i bardzo bardzo aromatyczne. 

Bruschetta z pomidorami truskawkami i chilli


Składniki:

2 małe pomidory malinowe
5 dużych truskawek
10 liści bazylii
1żółte chilli
oliwa z oliwek
sól
szczypta cukru
pszenna bagietka


 
Bruschetta z pomidorami truskawkami i chilli
Przepis:

- Bagietkę kroimy pod kątem na kanapki grubości 1 cm.  Z obu stron smarujemy oliwą i podpiekamy pod grillem na rumiany kolor.

- Pomidory i truskawki kroimy w równą małą kostkę. Bazylię rwiemy na mniejsze części. Chilli drobno siekamy. Wszystko razem delikatnie mieszamy.  Jedną łyżkę oliwy z oliwek mieszamy ze szczyptą soli i cukru. Polewamy pomidory z truskawkami i jeszcze raz mieszamy. Odstawiamy na 5 minut. 

- Kromki układamy na talerzu i nakładamy salsę. Podajemy od razu. Jeżeli zamierzamy zrobić to później, salsę nałóżmy tuż przez podaniem lub połóżmy obok kanapek w miseczce. 

Smacznego :)


Bruschetta z pomidorami truskawkami i chilli

czwartek, 5 lutego 2015

Razowe spaghetti z jarmużem, chilli i pancettą

Będzie dziś po włosku, a w sumie to już było wczoraj, bo wszystko zjedliśmy. Pragnę zaznaczyć, że z wielkim apetytem i chęcią ogromną. Bo jak tu nie zasiąść do razowego spaghetti z cudownie słoną i chrupiącą pancettą, cudownym jarmużem oraz mieszanką czosnku, oliwy, chilli i zielonej pietruszki. To nie może nie smakować. To trzeba spróbować. 



Razowe spaghetti z jarmużem, chilli i pancettą


Składniki:

100 g razowego spaghetti
50 g pancetty (surowy wędzony boczek)
100 g jarmużu umytego i pokrojonego
1 czerwone chilli
2 ząbki czosnku
1 pęczek zielonej pietruszki
2 łyżki oliwy z oliwek
sól

- Makaron gotujemy w lekko osolonej wodzie. 

- Pancettę wkładamy na suchą patelnię i rumienimy. Do pancetty dokładamy umyty i pokrojony jarmuż. Lekko podlewamy wodą, zakrywamy pokrywką i dusimy 5 minut. 
- Chilli i czosnek bardzo drobno kroimy. Dodajemy posiekaną pietruszkę i szczyptę soli. Zalewamy oliwą i odstawiamy na kilka minut. 
- Makaron odcedzamy i wkładamy na patelnię z pancettą i jarmużem. Dokładnie mieszamy i wyłączamy gaz. Dolewamy mieszankę chilli, czosnku, oliwy i pietruszki. Łączymy razem i podajemy. 

Smacznego:)


Razowe spaghetti z jarmużem, chilli i pancettą

Razowe spaghetti z jarmużem, chilli i pancettą

Razowe spaghetti z jarmużem, chilli i pancettą

Razowe spaghetti z jarmużem, chilli i pancettą


Zupa imbirowa z jarmużem i słodką wołowiną

Kiedy rano wstaję, za oknem śnieg i na samą myśl o wyjściu z domu robi mi się zimno, to już wiem, że na obiad będzie zupa imbirowa. Cudownie rozgrzewająca, aromatyczna i ostra. Bardzo często w towarzystwie ulubionych warzyw i kawałków karmelizowanego mięsa. Dziś w roli głównej jarmuż i wołowina. Zapraszam. 

Zupa imbirowa z jarmużem i słodką wołowiną

Składniki: 
2 marchewki
1 seler
1 pora
1 cebula
1 pietruszka
7-8 cm imbiru
1/2 główki czosnku (6 ząbków)
10 łyżek sosu sojowego
200 g jarmużu
1 czerwone chilli
300 g wołowiny
1 łyżka brązowego cukru
1 łyżeczka octu ryżowego


- Marchewkę, seler, por, cebulę i pietruszkę obieramy i kroimy na mniejsze kawałki. Zalewamy zimną wodą, dodajemy 1 łyżeczkę soli i wstawiamy do gotowania. Imbir kroimy na mniejsze kawałki, 5 ząbków czosnku przekrawamy na pół i dokładamy do wywaru. Gotujemy wszystko około 45 minut na wolnym ogniu. Po koniec doprawiamy 2 łyżkami sosu sojowego.

- Wołowinę kroimy w bardzo cieniutkie plasterki. Marynujemy w occie ryżowym, brązowym cukrze, sosie sojowym i chilli. Po około 30 minutach, wykładamy na rozgrzaną patelnię lub woka i smażymy do momentu skarmelizowania cukru. 

- Z wywaru wyławiamy wszystkie warzywa i przyprawy. Dokładamy pokrojony i umyty jarmuż oraz wołowinę z patelni. Gotujemy jeszcze 5-7 minut. 

- Zupę można podać z makaronem lub ryżem, ale ja wolę samą w sobie. Uwaga jest ostra, ale i bardzo bardzo bardzo pyszna :) 

Smacznego:)

Zupa imbirowa z jarmużem i słodką wołowiną

Zupa imbirowa z jarmużem i słodką wołowiną

poniedziałek, 24 listopada 2014

Domowa przyprawa do pierników / domowa przyprawa korzenna

Czy wszystko, co domowe jest lepsze? Niekoniecznie, ale na wszystko co domowe mamy wpływ. Świadomość tego, co znajduje się w moim jedzeniu jest dla mnie bardzo ważna, dlatego lubię sama przygotować danie od podstaw, nie korzystając z półproduktów. Tylko wtedy wiem, ile, a przede wszystkim czego dodałam do ciasta, czy potrawki. Nic więc dziwnego w tym, że pierwszymi rzeczami jakie przygotowuję przed Świętami Bożego Narodzenia są domowa skórka pomarańczowa, domowa masa makowa oraz domowa przyprawa do pierników. Przygotowanie tej ostatniej to proces energochłonny, jeżeli zdecydujemy się na ucieranie w moździerzu, energoobojętny, jeżeli użyjemy elektrycznego młynka. Własnoręcznie przygotowana przyprawa daję dużą satysfakcję, ale i spore pole manewru. Nie może w niej zabraknąć cynamonu, ziela angielskiego, kardamonu, gałki muszkatołowej, goździków i anyżu, ale możemy ją również wzbogacić o suszone chilli bądź rozmaryn. Jeżeli nie przepadamy za którąś z przypraw możemy dodać jej znacznie mniej. Dla łasuchów można dodać cukier brązowy, dla dbających o linię z niego zrezygnować. Wiele możliwości i tylko jedna słuszna decyzja - robimy sami przyprawę do piernika! Satysfakcja gwarantowana - zwrotów nie będzie. 

Domowa przyprawa do pierników






2 laski cynamonu
1 łyżeczka goździków
1 łyżeczka ziela angielskiego
1 łyżeczka kardamonu
2 gwiazdki anyżu
1 łyżeczka świeżo startej gałki muszkatołowej
1 suszone chilli
1 łyżeczka brązowego cukru









- Wszystkie przyprawy wsypujemy do moździerza lub młynka elektrycznego. Należy pamiętać o pokruszeniu koszy cynamonu przed przystąpieniem do pracy. 
- Uciekamy lub mielimy do uzyskania proszku. Jeżeli pozostaną nam większe kawałki cynamonu, anyżu czy skórki kardamonu, przesiejmy je przez sitko. 

Przyprawa sprawdzi się nie tylko przy wypiekach, ale również jako dodatek do kawy, gorącej czekolady czy grzanego wina:)

Smacznego:)


Domowa przyprawa do pierników

Domowa przyprawa do pierników

Domowa przyprawa do pierników

piątek, 21 listopada 2014

Stir fry z czarną rzepą

Okazuje się, że czarna rzepa świetnie sprawdza się w przygotowywanych na szybko daniach orientalnych. Moja podawana z wieprzowiną, selerem naciowym, marchewką, cukinią, pomarańczową papryką i gryczanym makaronem. Rzepa po szybkiej obróbce pozostaje krucha, ostra, ale zyskuje również lekko goryczkowego posmaku - bardzo pozytywnego i bardzo dobrze uzupełniającego pozostałe składniki.

Stir fry z czarną rzepą


200 gram wieprzowiny
2 marchewki
1 czarna rzepa
1 pomarańczowa papryka
1 mała cukinia
por
czosnek
świeży imbir
sos sojowy
olej sezamowy
limonka
sól
chilli
makaron gryczany
brązowy cukier







- Wieprzowinę kroimy bardzo bardzo cienko i marynujemy ją w sosie sojowym i skórce z limonki. Smażymy na bardzo wysokiej temperaturze przez około 5-6 minut.
- Warzywa kroimy w bardzo cienkie słupki. Obsmażamy przez 5 minut. Dodajemy wieprzowinę i doprawiamy startym czosnkiem i imbirem oraz brązowy cukier, a na koniec chilli i sokiem z limonki.
- Całość mieszamy z makaronem gryczanym i podajemy.

Smacznego:)

Stir fry z czarną rzepą

Stir fry z czarną rzepą

wtorek, 30 kwietnia 2013

Grillowana szynka w pomidorach

Aromatyczne szaszłyki z szynki wieprzowej pieczone na średnio rozgrzanym grillu. Marynowane w sosie pomidorowym z dodatkiem pikantnego chilli, słodkiego miodu i aromatycznego czosnku. Delikatne mięso w pikantnej panierce z nutą słodyczy. 

Grillowana szynka w pomidorach






300 g szynki wieprzowej
2 łyżki koncentratu pomidorowego
1 łyżka miodu
1 chilli
2 ząbki czosnku
sól











- Szynkę kroimy w dużą kostkę 4x4 cm.
- W miseczce mieszamy koncentrat pomidorowy z miodem, dodajemy drobno posiekane chilli i przeciśnięty przez prasę czosnek. Całość doprawiamy solą i mieszamy na jednolitą masę.
- W marynacie obtaczamy kawałki szynki i nadziewamy je na uprzednio zamoczone z wodzie patyczki do szaszłyków. Odstawiamy na kilkadziesiąt minut. Następnie smażymy, do momentu kiedy zrobią się rumiane.
Po usmażeniu można posypać je porwaną na drobno bazylią.

Smacznego:)

Grillowana szynka w pomidorach

Grillowana szynka w pomidorach

Grillowana szynka w pomidorach

 

sobota, 27 kwietnia 2013

Diabelski bigos

Pełny smaku i aromatyczny bigos z kiszonej i białej kapusty gotowany na żeberkach i wędzonej kiełbasie doprawianej czosnkiem niedźwiedzim. W towarzystwie pomidorów, liścia laurowego i suszonych grzybków. Delikatny, nie tłusty i jak na bigos mało pracochłonny.

Diabelski bigos




1 i 1/2 kg żeberek wieprzowych
500 g kapusty białej
500 g kapusty kiszonej
300 g kiełbasy wędzonej
3 strąki chilli
2 łyżki stołowe mielonej papryki w proszku
szczypta soli
liść laurowy
ziele angielskie
10 suszonych grzybów leśnych
puszka pomidorów









- Biała kapustę szatkujemy i gotujemy w osolonej wodzie do miękkości.
- Kiszoną kapustę gotujemy w nieosolonej wodzie przez około 30 minut. Na wierzch kapusty układamy połowę żeberek (pociętych w mniejsze kawałki).
- Na dno dużego garnka wlewamy 2 łyżki oleju. Dodajemy liść laurowy, ziele angielskie, papryczkę chilli przekrojoną na połowy i suszone grzyby (najlepiej pokruszone). Chwilę smażymy, a następnie dokładamy pozostałe żeberka. Smażymy na średnim ogniu. 
- Kiełbasę kroimy na plasterki i dokładamy do żeberek. Smażymy chwilę. Następnie dodajemy paprykę w proszku. Wszystko razem przesmażamy. Ale trzeba uważać, żeby papryka się nie spaliła. 
- Kiedy mięso się zrumieni, a kiełbasa puści smak, dodajemy białą kapustę i kapustę kiszoną oraz gotowane żeberka. Całość podlewamy kilkoma chochelkami wywaru z kiszonej kapusty. Na końcu dodajemy puszkę pomidorów i podsypujemy dużą szczyptą majeranku. Gotujemy na wolnym ogniu około 2-3 godzin. W miarę konieczności dolewając wodę z gotowania kapusty. 
- Nie ukrywam, że najlepiej smakuje odgrzewane, ale zaraz po przyrządzeniu też trudno się oprzeć. 

Smacznego:)

Diabelski bigos

Diabelski bigos

Diabelski bigos

czwartek, 18 kwietnia 2013

Roladki ze schabu na leciutkim koperkowym pure

Roladki ze schabu nadziewane chilli, fetą oraz zieloną pietruszką. Podawane na leciutkim koperkowym pure ziemniaczanym z kefirem. 

Roladki ze schabu






500 g schabu
200 g fety
1 chilli
pęczek zielonej pietruszki
300 g ziemniaków
75 ml kefiru
pęczek koperku
sól
pieprz









- Schab dokładnie myjemy i osuszamy. Rozkrawamy go od góry. Rozpoczynamy pół cm od wierzchu schabu i kroimy prawie do samego końca, pod koniec obracamy schab i znów skrawamy pół cm (uważamy, żeby żadnej z części nie odkroić). Na koniec powinien nam wyjść długi prostokąt (placek) ze schabu. 
- Fetę mieszamy z posiekanym chilli i natką pietruszki. Smarujemy cały schab z jednej strony i zwijamy go w roladę. Związujemy sznurkiem i odstawiamy do lodówki na całą noc. 
- Na drugi dzień obsmażamy schab z każdej strony na rumiany kolor, a następnie wkładamy do piekarnika nagrzanego go temperatury 170 C i pieczemy około 40 minut (bez termoobiegu). 
- Kiedy schab jest w piekarniku można przygotować pure. 
- Ziemniaki obieramy, płuczemy i gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Ugotowane dokładnie odcedzamy i zalewamy kefirem. Dokładnie tłuczemy ziemniaki, pod koniec ubijania dosypujemy posiekany koperek.  Próbujemy i doprawiamy do smaku. 
- Schab po wyjęciu z piekarnika odstawiamy na trzy minuty zanim go pokroimy - nie będzie się rozpadał. 

Smacznego:)

Roladki ze schabu

Roladki ze schabu


czwartek, 11 kwietnia 2013

Skrzydełka z kurczaka w pomidorach

Pieczone skrzydełka z kurczaka na pure z pomidorów z dodatkiem ziół i czosnku. Pyszne słodkie pomidory, aromatyczna bazylia i czosnek, akcent liścia laurowego i ziela angielskiego. Rumiane i pyszne - podawane w towarzystwie świeżej bazylii. 
Skrzydełka z kurczaka w pomidorach





1 kg skrzydełek z kurczaka
1 puszka pomidorów krojonych
(w sezonie 4-5 świeżych)
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka suszonej bazylii
2 liście laurowe
2 ziarna ziela angielskiego
1 łyżeczka płatków chilli









- Skrzydełka myjemy i dokładnie osuszamy. Dzielimy je na trzy części i odkładamy lotki. 
- Skrzydełka nacieramy solą i suszoną bazylią. 
- Pomidory mieszamy z chilli, zielem angielskim i liściem laurowy oraz pokrojonym w grubą kostkę czosnkiem. 
- Pomidorami zalewamy kurczaka i wstawiamy go do lodówki na całą noc.
- Na drugi dzień wyciągamy skrzydełka z zalewy. Zalewą przykrywamy dno brytfanki, a na niej układamy skrzydełka. Pieczemy w temperaturze 180 C przez około godzinę, aż skrzydełka się zrumienią, a zalewa zredukuje. 
- Przed podaniem posypujemy świeżą bazylią. 

Smacznego:)

Skrzydełka z kurczaka w pomidorach

Skrzydełka z kurczaka w pomidorach

Skrzydełka z kurczaka w pomidorach

środa, 10 kwietnia 2013

Karczek w świeżych ziołach

Zielony karczek. Delikatna karkówka usmażona na grillu lub patelni grillowej. Marynowana w grubej soli i kolorowym pieprzu. Podawana w otoczce ze świeżych ziół - natki pietruszki, bazylii i szczypiorku, z oliwą z oliwek, sokiem z limonki i ostrą musztardą. Ciepło - zimne danie. Karkówka dobra z ciepłymi ziemniaczkami, na kanapka lub na liściach sałaty.

Karkówka w świeżych ziołach



500 g karkówki wieprzowej
1 łyżeczka grubej soli
1 łyżeczka kolorowego pieprzu (całe ziarna)
1 pęczek natki pietruszki
1 garść bazylii
1 pęczek szczypiorku
szczypta soli
sok z 1/4 limonki
4 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżeczka musztardy
1/2 żółtego chilli
2 ząbki czosnku








- Karkówkę kroimy na plastry grubości 1 cm. Doprawiamy je solą i pieprzem (pieprz tłuczemy w moździerzu lub mielimy na grubo). Odstawiamy na pół godziny. 
- Po ok. pół godziny smarujemy karkówkę 1/2 łyżeczki oliwy z oliwek i smażymy na rozgrzanym grillu lub patelni grillowej. 
- W czasie, kiedy piecze się karkówka można przygotować otoczkę z ziół. 
- Pietruszkę, bazylię i szczypiorek siekamy na drobno. Do ziół dolewamy oliwę i sok z limonki. Dokładamy posiekane chilli i starty czosnek. Na koniec wszystko łączymy z musztardą i odrobiną soli. 
- Usmażone karkówki przekładamy do ziół i obtaczamy ją z obu stron. Jeżeli podaje ją na ciepło to wyciągamy po 1-2 minutach. Jeżeli chcemy podać na zimno, to zostawiamy w ziołach do momentu podania. 

Smacznego:)
Karkówka w świeżych ziołach
Karkówka w świeżych ziołach

Karkówka w świeżych ziołach